Menu
Licznik odwiedzin
Odwiedziny[+/-]
dzisiaj:
wczoraj:
przedwczoraj:
56
731
594

+137

Odwiedziny
...1 008 899

Wolna Elek. -świad. komentarze

PDFPrintE-mail

There are no translations available.

Świadectwa uczestników Wolnej Elekcji- 24XI2019 r.


                                                               "Niebo zaczęło się otwierać"

Na głos prowadzącego: "Stajemy do apelu / śpiew "Maryjo Królowo Polski"/, ujrzałam Maryję. Niebo zaczęło się otwierać. Po oby stronach otwartego nieba stanęli Aniołowie i Święci. Po prawej stronie Maryi stał św. Jan Paweł II, po lewej: św. Andrzej Bobola, za nim  bł. ks. Jerzy Popiełuszko, św. Faustyna, S.B. kard. Stefan Wyszyński, S.B. Rozalia Celakówna. Widzenie trwało cały czas. Po "obwołaniu Jezusa Królem Polski" westchnęłam do Maryi i usłyszałam: "Przyjęłam".
J. S.  z DM św. JPII.

Wiwat, Chrystus Król Polski!

Jestem szczęśliwa, że wzięłam bezpośredni udział w tym wiekopomnym wydarzeniu, jakim była Wolna Elekcja . Był to mój najważniejszy i w pełni świadomy udział w wyborach nowego systemu ustrojowego naszej Ojczyzny, z duchowym przywództwem Maryi Królowej Polski i Jezusem Chrystusem Pełnym Mocy i Chały Królem Polski. Od dziś w modlitwie "Ojcze nasz" będę po trzykroć wypowiadać "Przyjdź Królestwo Twoje",  żeby wzmocnić pragnienie serca oraz w najprostszy sposób błagać o jak najrychlejsze zmaterializowanie się obietnicy odrodzenia Królestwa Polskiego z Mocy Trójcy Przenajświętszej.

Oceniam Wolną Elekcję jako wielką łaskę daną nam wszystkim zebranym na Krakowskich Błoniach i  i zadanie do jeszcze głębszego zaangażowania się do walki duchowej o Królestwo Boże realizujące się w naszym Kraju. Potrzeba jeszcze więcej heroicznej modlitwy, postów, wyrzeczeń oraz pokuty dla oczyszczenia naszej Ojczyzny ze wszelkiego apokaliptycznego zła. Przy Bożej pomocy chcę się zaangażować w maksymalny sposób, łącząc sprawy duchowe z obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi. Wielkie Rzeczy rodzą się w Bólu i przez to są cenne w Bożych i naszych oczach. To nie myśmy się tam wybrali z własnej woli, ale Bóg nam zaufał i pociągnął . Biorąc pod uwagę, że zasięg orędzi Cypriana Polaka, Marii Michaliny od Apokalipsy oraz Grzegorza Wróblewskiego miał ograniczony zasięg, to i tak łaska Boża zebrała nas z różnych zakątków Polski w ilości wyraźnie przewyższającej liczebność SEJMU i SENATU i RZĄDU. WIWAT, WIWAT, WIWAT CHRYSTUS KRÓL POLSKI PEŁEN MAJESTATU I CHWAŁY! 
Posłanka Ziemi Legnickiej E. Z.


"W sumie zebrało się nas 20 osób"

Uczestniczyłam w tym uroczystym wydarzeniu razem z grupą 20 osób z O. i okolic. Nie wierzyłam, że on dojdzie do skutku, ale kiedy kierowca autobusu powiedział mi, że pojedzie z nami bez względu ile nas będzie, to było dla mnie pierwszym cudem. W sumie zebrało się nas 20 osób. Na Mszę św.na godz 8.30 do Łagiewnik zdążyliśmy dzięki zamkniętej drodze na główny parking, kierowca wysadził nas od strony ul. Św. Faustyny pod samą niemalże kaplicą. Kiedy szliśmy na grób Rozalii Celakówny, cały czas prosiłam ją o pomoc w odnalezieniu Jej grobu i nie wiadomo skąd pojawiło się dwóch mężczyzn z biało czerwonymi opaskami. Kiedy zapytaliśmy o grób Rozalii odpowiedzieli, że właśnie się tam udają. Adorowaliśmy Pana Jezusa Króla Polski w Łagiewnikach odmawiając 4 cz. Różańca a po Koronce do Bożego miłosierdzia wróciliśmy szczęśliwie do domu radośni i szczęśliwi. Pozdrawiam serdecznie. Z Panem Bogiem, Jezusem Chrystusem Królem Polski.
Grażyna.

                                                    "To było niesamowitym przeżyciem"

Byłem, byłem, byłem 24.11.2019r na Błoniach! To było niesamowitym przeżyciem. Nie wiem skąd się wzięła u mnie myśl przyjazdu do Krakowa z Gdańska, ale gdy o tydzień wcześniej zakupiłem bilet, nie mogłem opanować wewnętrznych emocji. Wszystkie noce miałem "poszarpane", a codzienne modlitwy nadzwyczaj szczere. W sumie, nie mogłem doczekać się wyboru przez Polaków Jezusa Chrystusa na Króla Polski. I w końcu doczekałem się. Radość moja nie zna granic!!! Oddałem jednocześnie serca mojej żony i dwóch synów jako poddanych Sercu i Koronie Jego Królewskiej Mości Królowi Polski Jezusowi Chrystusowi, a także oddałem swoją rodzinę we władanie i opiekę Matki Boskiej Ostrobramskiej. Przez wszystkie swoje lata nie spodziewałem się, że dostąpię takiego zaszczytu.

Mój dziad był rotmistrzem koronnym w okresie panowania Króla Batorego, więc mogę się domyślać, że wziął udział w obwołaniu Jego na Króla Polski w Wolnej Elekcji z pominięciem sprzedajnego sejmu tamtych czasów. Czuję więc, że 24.11.2019 również stanąłem na wysokości odpowiedzialności narodowej z czego jestem niesłychanie dumny. Szczęść Boże wszystkim, z którymi byłem przed tym skromnym namiotem, ale jakże ważnym i wielkim dla Narodu Polskiego. Niech Bóg błogosławi wszystkich, którzy tę Wolną Elekcję przygotowali, a szczególnie Cypriana Polaka i Domy Modlitwy Jana Pawła II. Nie sprostałem jednak wszystkim oczekiwaniom, jakie były w orędziach. Nie byłem na grobie Rozalii Celakówny, bo idąc na cmentarz, trafiłem na manifestację LGBT pod Oknem Papieskim i uznałem, że muszę dołączyć do grupy wiernych odmawiających różaniec, koronkę i śpiewających pieśni w obronie Bożego Porządku Świata i Biskupa MJ. Tego biskupa, który nawet nie oddelegował chociażby "najmniejszego" kapłana do pobłogosławienia nas, zebranych na Wolnej Elekcji. Tutaj też sprostałem wyzwaniu, jak sądzę. Potem musiałem udać się na dworzec, bo miałem zakupiony bilet powrotny, ale obiecałem sobie, że na ten grób wrócę.
P.

"Wiedziałam, że tego dnia muszę tu być choćby nie wiem co"

Ja również podzielę się moją historią. Wiedziałam, że tego dnia muszę tu być choćby nie wiem co. Cały problem, że nie dałabym rady przemieszczać się po Krakowie z dwójką dzieci więc pomyślałam, że poproszę znajomych żeby ze mną pojechali. Jak to mówią licho nie śpi i nikt ze znajomych nie dał rady. Mój mąż pracuje za granicą popadliśmy w małe kłopoty finansowe, urlopu brak i pewne pretensje w pracy bo ciężko go zastąpić. W myślach pomyślałam Panie Jezu dopomóż bo bardzo pragnę całą rodziną jako jedność witać Cię jako Króla.Ty się tym zajmij bo już tracę nadzieję. Czy nie chcesz mnie tam widzieć bo rozwiązania nie było?! Wiemy z mężem, że największy dług mamy względem Boga w Trójcy Jedynego. Długo nie musiałam czekać na odpowiedź naszego Króla! Dla mnie to był namacalny znak i cud gdy mąż sprawdził bilety na samolot a następnie konto bankowe i zobaczył przelew dokładnie taki ile kosztowały bilety. Był to zwrot bo za dużo potrącono mu z wypłaty, ale miał go dostać dopiero przy następnej wypłacie. Nigdy nie zdarzyło się żeby robili takie rzeczy po kilku dniach. To nie był przypadek. Cudowne chwile całą rodziną przy tronie Jezusa Chrystusa Króla pośród wspaniałych ludzi. Po powrocie męża zero problemów w pracy. Nawet teraz kiedy o tym myślę i wspominam łzy cisną się do oczu. Dzięki  Ci składam Panie mój i Boże. Przyjechaliśmy z Nowego Sącza.
Magdalena.

http://cyprianpolak wiara.blogspot.com:

  "Lud dokonał Intronizacji Chrystusa Króla"

"Byłam, właśnie  wróciłam z dobowej podróży. Pozdrawiam podlaskie. Według tego, co powiedział prowadzący- lud dokonał Intronizacji Chrystusa Króla. Lecz czy tak czy siak, czekamy nadal na przekazanie korony i berła przez władze kościelne i państwowe. Oby zrobili to przed uciskiem. Mam nadzieję, że Bóg wysłucha wolę i modlitwy tych wiernych osób, które przybyły. Tych maluczkich w pewnym sensie".  Aniufga

Anonimowy 25 listopada 2019 14:35


"Nad ranem przyśnił mi się złoto - miedziany krzyż na niebie"

Szczęść Boże

Bardzo się cieszę że mogłam być z rodziną na Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski,wspaniałe przeżycie, pomimo tego że nie było kapłana,to bardzo ważne były serca ludzi, tych którzy przybyli i tych połączonych duchowo.Na mszy byliśmy w Bazylice Mariackiej kazanie było w odniesieniu do Króla Wszechświata, przed Najświętszym Sakramentem czwarta część różańca, Koronka do Bożego Miłosierdzia przy grobie Rozalii i modlitwa przy grobie rodziców Jana Pawła II.

Nad ranem przyśnił mi się złoto miedziany krzyż na niebie, uznaję to za dobry znak od Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski. Z Panem Bogiem.
Justyna


"Wystarczą Mi wasze gorące serca"

Janina24 listopada 2019 18:01

Szczęść Boże Wszystkim czytającym i zwolennikom Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Myślę, że pomimo braku jakiegokolwiek Kapłana czy osoby duchowej Pan Jezus Chrystus Król przyjął ten Akt za dokonany, który został odczytany przez Pana B. Z. Była również Prorokini Alicja Maria Michalina od Apokalipsy.

Powiedział Pan Jezus Król Polski w przekazać do Proroka Krzysztofa Michałowskiemu, że choćby nie było decydentów Polski i Episkopatu to wystarczą Mi wasze gorące serca. A było tych serc jak na moje wyobrażenie ok. 2000.

I to z całej Polski z różnych zakątków. Następnie wykonaliśmy dalsze polecenia Jezusa Króla Polski i swoją obecnością czy to na Wawelu i omówieniem czwartej części różańca św. czy to w Łagiewnikach oraz przy grobie Rodziców Św Jana Pawła II i S.B. Bożej Rozalii Celakównej i odmówieniem dwa razy koronki do Miłosierdzia Bożego wypełniliśmy polecenia Jezusa Króla Polski. Była to naprawdę Reszta - a kto nie mógł przybyć łączył się duchowo z nami na Błoniach Krakowskich.

Jezu Chryste Królu Polski racz przyjąć ten Akt za dokonany i ratuj naszą Ojczyznę. My obiecujemy teraz modlić się o Koronację Ciebie Insygniami Królewskimi aby dopełnić całkowitego Aktu. Królu Polski przyrzekamy. Niech tak się stanie z Twoją pomocą. Amen.
Janina24 listopada 2019 18:01


"W niedzielę czuła się już dobrze"

Łukasz ( This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it ). Muszę się podzielić tym, co mnie spotkało. Na weekend mieliśmy z żoną zaplanowany wyjazd, a ja zapomniałem o wydarzeniu na Błoniach, więc powiedziałem:Panie Boże, jeśli mam być to niech się wydarzy coś, co sprawi, że przybędę. I stało się :Moja żona dzień przed planowanym wyjazdem rozchorowała się, co ciekawe w niedzielę czuła się już dobrze.Takim sposobem i ja uczestniczyłem w tym pięknym wydarzeniu. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Łukasz ( This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it ).


"Szturmujmy niebo modlitwą o koronację naszego Króla"

Szczęść Boże. Bądź Uwielbiony BOŻE WSZECHMOGĄCY za ten Akt na Błoniach, że dajesz nam szansę pomimo naszych grzechów i okazujesz Swoje Miłosierdzie. Królu Polski Jezu Chryste otwieraj oczy i serca naszym rodakom. Bądź Uwielbiony za te przekazy i ostrzeżenia i pouczenia. Szturmujmy niebo modlitwą o koronację naszego Króla aby ochronił nas i naszą Ojczyznę Polskę. Chwała Tobie Chryste.. Chwała Tobie nasza Królów i Mateńko Najświętsza Hetmanko Narodu Polskiego.
Janina


"Wróciłem właśnie z Krakowa do Gdańska jako szczęśliwy człowiek"

"Szczęść Boże!!! Jestem niesamowicie wdzięczny za dzisiejszy wybór Jezusa Chrystusa na Króla Polski w wyniku wolnej elekcji, przeprowadzonej formalnie i modlitewnie na Błoniach krakowskich. Niech Pan Bóg ma Ciebie i Domy Modlitewne Jana Pawła II w Swojej opiece. Moje próby zamieszczenia komentarza z uroczystości na Twojej stronie nie udają się. Myślę,że chyba ją blokują synowie złego. Wróciłem właśnie z Krakowa do Gdańska jako szczęśliwy człowiek. Z Bogiem.
Leszek z Gdańska."


Nowe świadectwo:

"Żyłam pragnieniem Intronizacji" 

Pan /Jezus/ mnie przygotowywał na to spotkanie od kilku miesięcy. Kiedy dowiedziałam się latem, że będzie wyjazd do Krakowa z odwiedzeniem grobu R. Celakówny byłam zachwycona choć nie wiedziałam do ostatniej chwili jaki ma przyświecać cel naszego wyjazdu. Dowiedziałam się dopiero na dwa dni przed wyjazdem. Był to wyjazd na Obchody rocznicy Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana oraz Ogólnopolskie sympozjum nt. ‘ Króluj nam Chryste’. Byłam w szoku bo nie tego się spodziewałam. Ale z drugiej strony cieszyłam się, że będę w Krakowie i będę mogła uczestniczyć w Wolnej Elekcji na Błoniach gdyż to było moją nadrzędną sprawą . Od kiedy przeczytałam książkę o Celakównie ( a było to dawno temu) żyłam pragnieniem Intronizacji. Przed wyjazdem prosiłam Pana w modlitwach by ten dzień należał do Niego i tak pokierował bym zdążyła wrócić na czas do grupy. W zupełności zdając się na Jego wolę.

Dla mnie ten czas był również wielkim sprawdzianem mojej wiary. Był wielką nadzieją i pragnieniem serca od wielu lat. Na miejsce dojechałam taksówką, ale powrót okazał się problemem, gdyż pani dyspozytorka z korporacji taksówkarskiej nie chciała przyjąć ode mnie zamówienia. Inna korporacja nie odbierała telefonu. Trochę byłam zirytowana gdyż nie znam Krakowa, a chwilowo zapomniałam iż Panu zawierzyłam mój powrót do Łagiewnik, gdzie była moja grupa pielgrzymów. Rozejrzałam się i postanowiłam poprosić kierowcę z parkujących nieopodal samochodów by za opłatą podwieźli mnie. Młode małżeństwo Iwona i Sebastian W. którzy też przybyli na Błonie, chętnie zgodzili się zawieźć mnie bez jakiejkolwiek opłaty. Między nami nawiązała się wielka sympatia jaką może wylać tylko Duch Święty. Bo  Pan tak zaplanował.

W Sankt. zdążyłam odmówić różaniec,  również być na grobie Rozalii Celakówny.   Jestem szczęśliwa z uczestnictwa w tym tak ważnym, z punktu historii, momencie  mojego życia. Króluj nam Chryste!    

Joanna  z okolic Warszawy

        

             "Cały czas myślałem o tym"                                                                                                                   

Też bardzo się cieszę że Jezus Chrystus Król Wszechświata został obwołany na Króla Polski. Nie było mnie na Błoniach Krakowskich, ale w kościele kiedy byłem na mszy świętej na 10-tą, to cały czas myślałem o tym. Mam pytanie kiedy będzie uroczysta koronacja Pana  Jezusa na Króla Polski?

S.Z.


Dziękuję Bogu za tą łaskę, że mogłem uczestniczyć w tym dniu. Chwała Panu.
Jacek


"Bardzo chciałam tam być"

Nie pamiętam jak i kiedy dowiedziałam się o Wolnej Elekcji w Krakowie, ale uwierzyłam od razu. Po tym od kilku tygodni rozmawiałam z mamą, że ja chcę jechać i czy  oni też pojadą. Jeżeli nie będą chcieli jechać to oznajmiłam jej, że ja i  tak pojadę, choćby sama. Ciągle pytałam się jej, czy pojadą. Łaziłam i  dręczyłam ją tym, bo ja bardzo chciałam tam być. Wiedziałam, że to jest  ważne, a taka okazja mogła być tylko raz.

Mama mówiła do mnie tak, że  wiedziałam iż mi nie dowierza. Przykre, ale nie dziwiłam się jej, w  końcu przychodzi córka i mówi, że będzie intronizacja na jakiś tam  polach w Krakowie. No brzmi dziwnie, prawda. I to wypaliłam z tym z dnia  na dzień że mamy jechać do Krakowa, i to jesienią. W końcu namówiłam  rodziców, a mama zgarnęła jeszcze dwie swoje siostry i wujka. Auto było  zapchane po brzegi. Nie było nam łatwo tak podróżować, tym bardziej że  jechaliśmy z Podlasia - 12 godzin jazdy w dwie strony, kierowca nie miał  lekko, i to wszystko chciał ogarnąć jednego dnia. Wyjechaliśmy z domu  po północy. Przed wyjazdem poszliśmy na kilka Mszy, które  ofiarowywałyśmy za intronizację. Rozsyłaliśmy informacje po znajomych i  rodzinie, udostępniałyśmy w różnych mediach. Wysyłałam listy do  proboszczów i biskupa.

Zaraz po przyjeździe do Krakowa poszliśmy na Mszę, później na Błonie.  Mnie lekko nie było, bo nie przepadam za różańcem, tym bardziej  odmawiać go prawie w całości w zimnie. Starałam się nie marudzić,  zniosłam to dla Boga. Za bardzo pragnęłam Intronizacji by poddać się  mojej niechęci. Później cierpiałam zimno, a gdyśmy klęczeli złapał mnie  dotkliwy skurcz, oddałam go jako małą ofiarę. Chore kolano nie dokuczało  mi tego dnia, zapomniałam o nim, a to było nie małe ułatwienie dla  mnie, bo martwiłam się jak wytrzymam tyle czasu na stojąco.

Po Błoniach adoracja i różaniec, starałam się nie zasnąć, w końcu  spałam tyle co i nic. Po adoracji i małym zwiedzaniu zjedliśmy ciepły  obiad w domu św. Faustyny. Potem pojechaliśmy nawiedzić groby Rozalii  Celakówny i rodziców Wojtyły. Chodziłam z mapami google po cmentarzach. Na dodatek cały dzień musiałam znosić humory mamy… Ciągle się jej coś  nie podobało, narzekała i krytykowała. Nie tylko ja miałam z nią  udrękę. Wymęczeni w końcu opuściliśmy Kraków i ruszyliśmy do domu, o  północy byliśmy już u siebie. Ja nic nie odczułam na Błoniach, ale byłam szczęśliwa że tam byłam.  Mam nadzieję, że Bóg nas pobłogosławił, rodziny ciotek także. Duchowo  łączyli się dziadkowie oraz brat za granicą. Cieszę się, że trochę jednak ludzi było.

Chwała Tobie Chryste!
Aniufga


Niech będzie pochwalony JEZUS CHRYSTUS KRÓL

NARODU POLSKIEGO

Siostro Alicjo Mario Michalino.

Składam na Twoje ręce podziękowanie za orędzia z wezwaniem Wolnej Elekcji na Błoniach Krakowskich 24 listopada 2019 r. w której uczestniczyłam. Radość wszystkich tam obecnych była ogromna, mimo nie sprzyjającej pogodzie ciała nasze odczuły pochmurną i zimną aurę, ale serca pałały miłością. Przeżycie to zapisało się na całe życie i w wieczność każdego uczestnika Elekcji.

Mamy upragnionego JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLEM NARODU POLSKIEGO, otrzymaliśmy Błogosławieństwo i potwierdzenie przyjęcia Wolnej Elekcji za co bardzo dziękujemy. BOGU niech będzie Chwała a nam umocnienie w wierze. Ta mała trzódka kochająca Matkę Bożą i Jej Syna nie zawiodła, jesteśmy szczęśliwi i dumni z tego wyboru. Domy Modlitwy JP II jako organizatorzy mają szczególną misję rozpowszechniania tego wydarzenia, największy Święty z Polaków patronuje i poprowadzi nas do Królestwa Bożego w Polsce. Cieszę się bardzo, po powrocie do domu zapragnęłam aby moje mieszkanie też dostąpiło tego zaszczytu więc zgłosiłam wolę modlitwy i współpracy.

Tematem Intronizacji zajmuję się dokładnie od 1996 roku, a największym pragnieniem moim jest wzięcie udziału w wielkim święcie państwowym dokonanym uroczyście z honorami przez Episkopat Polski, Rząd Polski wraz z Narodem Wybranym oczekującym na pełne uznanie Władzy Królewskiej Jezusa Chrystusa w Polsce. Obecnie Episkopat i Rząd pogardził zaproszeniem Matki Bożej Królowej Narodu, niestety dotknie niewiernych Boża chłosta, a ucisk zła w kraju będzie trwał dopóki nawrócone, odnowione władze państwowe i kościelne nie dokończą pełnej Intronizacji w/g Sługi Bożej Rozalii Celakówny.

Nadmieniłam powyżej o moim pragnieniu, ponieważ tak bardzo wierzę w słowa miłości kierowane do nas Polaków od wielu lat i przez wielu proroków o naszym wybraństwie, ale pod warunkami które należy spełnić. Naród Polski choć w niewielkiej liczbie tego dokonał, nasze modlitwy zostały wysłuchane, dostąpiliśmy 24 listopada 2019 roku wielkiej łaski, także nowe zadania do wykonania przez tych którzy tam byliśmy obecni, do nowej akcji zorganizowania się w każdym zakątku kraju, w każdej diecezji i parafii aby przystosować Polaków że jesteśmy Królewskim Narodem Królowej Polski i Jej Syna Króla Polski.

Nowa akcja to utworzenie w Domach Modlitwy JP II, lub innych miejscach, punktów spotkań organizacyjnych dla policzenia się, uzupełnienia i zapisywania się dla lepszego kontaktu i ustalenia programu działania, aby przyśpieszyć panowanie Jezusa Chrystusa Króla Polski w każdej dziedzinie naszego życia. Musimy się przygotować tak jak modlił się i przygotowywał Naród Izraela do wyzwolenia z niewoli pod przewodnictwem Mojżesza – aby ocaleć, aby wejść w nowe życie.   Polski  Naród nie ma takiego proroka, my mamy Jezusa Chrystusa Króla i Jego obietnice, ocalejemy jeśli  wypełnimy Jego Wolę.

To nie tylko marzenia ani teoria, to praktyka z życia, która mnie przygotowała do działania w tym temacie, tu krótki opis ; W 2003 roku 1 czerwca odbyła się pierwsza Narodowa Intronizacja Jezusa Chrystusa Króla Polski na Jasnej Górze w Kaplicy Matki Bożej. Wówczas rządy w kraju sprawowała  lewica – SLD, ja byłam posłem RP, IV kadencji z listy LPR jako opozycja i Przewodniczącą Koła Poselskiego. Wspólnie z kilku posłami, 1 senatorem, wielu Kapłanami, siostrami Zakonnymi i  Wspólnotami udało się po kilku miesiącach modlitwy i przygotowań doprowadzić do Intronizacji. W tedy było wezwanie widzącej Agnieszki, która ze swoim Kapłanem opiekunem zwrócili się do mnie, był namalowany obraz  Jezusa Chrystusa wg wizji, mieliśmy także sztandar i kilkanaście tysięcy deklaracji z podpisami wpisujących się osób do ‘’ Ogólnopolskiego Społecznego Ruchu Intronizacyjnego Jezusa Chrystusa Króla Polski ‘’. Na potwierdzenie tego wspaniałego przeżycia w Częstochowie nad Sanktuarium Pan Bóg sprawił nam Cud wirującego słońca. Bardzo szczęśliwi ludzie z całej Polski w liczbie 5 tysięcy i Kapłanami odprawili Drogę Krzyżową, a na zakończenie wzięli udział na spotkaniu przy pełnej Auli Jana Pawła II .Jest to do pooglądania w 7 częściach na stronie operatora 58 ALFA, na której są orędzia Alicji MM. Dokumentację pisemną jako organizatora mogę przedstawić osobiście.

Po ostatnim naszym wydarzeniu na Błoniach nie możemy spocząć, trzeba działać, dlatego proponuję aby przystąpić do sprawy dalej idącej w temacie Pełnej Intronizacji, ogłosić APEL  dotyczący zjednoczenia sił, wytyczenia konkretnego planu pracy dla Królestwa i Jezusa Króla Polski. Mogę przyjechać do Was, wtedy razem ustalimy, oczywiście jeśli będzie to zgodne z Wolą Bożą.

Serdecznie pozdrawiam, Szczęść Boże.   Halina Szustak z Legnicy.        l


To była prawdziwa pielgrzyma życia

Byłam tam z dwiema córeczkami. Centralna Polska diecezja łowicka. Dziękuję bardzo za modlitwę i wiarę wszystkich tam zebranych jak i tym ,dzięki którym mogliśmy tam być.Przy okazji chce serdecznie podziękować Panu, który tak bezbłędnie pomógł nam trafić na grób S.B. Rozalii Celakówny i rodziców Jana Pawła ll.Wszystko o co prosiła Maryja i Anioł Stróż Polski wypełniłyśmy. W drodze powrotnej wstąpiliśmy na Jasną Górę....trafiłyśmy czasowo tak,  że przyszłyśmy klęcząc wokół obrazu Królowej i za kilka minut było odsłonięcie Obrazu i Msza Święta. To była prawdziwa pielgrzyma życia.....Bóg zapłać wszystkim, i niech Was Błogosławi Bóg Ojciec Wszechmogący w Trójcy Jedyny.

M.N. 2019-12-11 20:45


Ujrzałam przede mną Pana Jezusa

W  dniu 24XI br. Przyjechałam do Krakowa, aby wziąć udział w Wolnej Elekcji- wyboru Pana Jezusa na Króla Polski. O godz. 8.00 uczestniczyłam we Mszy Świętej w Kościele Mariackim,  którą też ofiarowałam w intencji Wolnej Elekcji.  Zbliżając się do stopnia komunijnego, zanim uklękłam, prosiłam bardzo  Pana Jezusa, aby przybyło dużo ludzi, i aby raczył przyjąć ten wybór i Akt Koronacji.. Ujrzałam przede mną Pana Jezusa w ogromnej figurze z brązu. Na Jego Głowie złotą lśniącą nowiutką ogromną Koronę i nagle do Jego lewej ręki ruchem zostało włożone Berło. Wtedy uklękłam i przyjęłam Komunie Świętą. W tą uroczystość mojego uczestnictwa w Wolnej Elekcji wpisuje się również podziękowanie dla S.B. Rozalii Celakównej za uzdrowienie mnie z  2 poważnych chorób podczas mojej pielgrzymki w dniu 12 XI 2019r. na Jej grób w intencji Wolnej Elekcji i modlitwy na Cmentarzu Rakowickim.

Jezu! Królu Polski- dziękuję za łaskę uczestnictwa w dziejowym wydarzeniu. Ufam, że uratujesz Polskę i obdarzysz obfitością łask, na które, jako naród nie zasłużyliśmy, a które spłynęły na Kraków- królewskie miasto i Polskę podczas modlitwy „małej reszty”, która odpowiedziała na prośbę Twojej i naszej ukochanej Mamy- Matki Bożej Ostrobramskiej-patronki Czasów Ostatnich. H.S.M. Z Domów Modlitwy św. JPII- posłanka z Podkarpacia.

P.S. Odpowiadając na apel  Kolegium DM św. JPII, przygotowywałam się do tego dziejowego wydarzenia zgodnie z poleceniami:

-Zamówiłam Mszę Św. w intencji  „O łaskę Intronizacji  Chrystusa Króla w dniu 24XII2019r.
-Odprawiłam Nowennę 9- dniową do Chrystusa Króla w intencji pełnej Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski, uczestnicząc w tej intencji codziennie we Mszy Świętej i przyjmując Komunię Św.
-Podjęłam post i codzienne ofiary przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II i S.B. Rozalii Celakównej
---------.

Sprawy wiary i naszej ojczyzny są nam bardzo bliskie
/fragment/

Króluj nam Chryste!

Montecassiano, Legnica  13.XII.2019 r.

Fakt Elekcji  Jezusa Chrystusa na Króla Polski zdopingował mnie, by zawiesić na kilka dni mój pobyt we Włoszech i razem z mężem wziąć udział w Elekcji na Błoniach Krakowa.

Dziękujemy Bogu i Matce Bożej za tę niezwykłą łaskę. Przy okazji chcemy wyrazić z mężem naszą wdzięczność (.....)za umożliwienie nam przeżycia tak pięknego i doniosłego Aktu. Bóg zapłać! (....)

Sprawy wiary i naszej ojczyzny są nam bardzo bliskie i oboje uważamy je za priorytetowe. W duchu posłuszeństwa i odpowiedzi na wezwania Nieba, by dalej wspomagać to dzieło Boże, (...) przedstawiamy naszą gotowość na miarę naszych kwalifikacji i życiowego przygotowania. Tymczasem łączymy się z DM JPII w codziennej modlitwie i ofierze dnia błagając Trójcę Przenajświętszą o  łaskę otwarcia się na Wolę Boga i potrzebne dyspozycje ducha dla Władz Episkopatu i Rządu oraz  dla nas Polaków, by to chwalebne dzieło Intronizacji zostało jak najszybciej uwieńczone manifestacją Koronacji naszego już Króla Polski. Z serdecznym pozdrowieniem i uznaniem dla Waszej oddanej Bogu, Maryi i Polsce pracy, złączeni w modlitwie. E. i M. J.

2II2020r. Drodzy Elekci obecni na Błoniach ciałem lub duchowo!
Bardzo proszę Was o przybycie na Mszę Świętą 9.02 w Niedzielę o godzinie 11.00 do kościoła pw. Narodzenia Św Jana Chrzciciela w Chełmie (około 30 km od Krakowa) zwłaszcza że teraz jest czas ferii. Dzięki Panu Bogu ksiądz nie zmienił intencji Mszy Świętej choć bardzo patrzy na mnie sceptycznie jeżeli chodzi o orędzia dlatego proszę Was - apostołów na czasy ostateczne o obecność na tej Mszy świętej. Mam nadzieję że ksiądz popatrzy na tą sprawę inaczej jak zobaczy tyle osób przyjmujących Pana Jezusa z takim wielkim oddaniem i miłością na klęcząco (co u mnie w parafii wykonują jedynie około 3 osoby). Proszę tych co będą i chcą przyjąć Ciało Chrystusa na klęcząco o kierowanie się to młodszego księdza ponieważ ksiądz kanonik ma ponad 80 lat. Udało mi się uprosić tą pieśń "My chcemy Boga" oraz co więcej po komunii "Ciebie Boga Wysławiamy"

Mam nadzieję że to będzie piękna msza, że będzie bardzo dużo ludzi i uda się jak najszybciej nadać tytuł Panu Jezusowi na Króla Polski. Chciałbym też pokazać księdzu że pomimo tego że mam 16 lat Pan Bóg też zsyła swego Ducha na takich "małych" ludzi i przez nich działa.
Piotrek

                                                                    Podziękowanie Jezusowi

Pragnę podzielić się radosną wiadomością, jaka miała miejsce za moja przyczyną. Dnia 26.01.2020r. o godz. 9.00 w Kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa- Zgromadzenie Zakonne Sióstr Benedyktynek w Kwidzyniu została odprawiona Msza Święta Trydencka dziękczynna, której tytuł brzmiał: "Msza dziękczynna do Jezusa Chrystusa Króla Polski za przyjęcie Intronizacji".

Dzień przed Mszą Świętą przyszła mi myśl, że poproszę Księdza, aby ta Msza była odprawiona w wyże na tą Mszę nie było żadnej intencji. Ksiądz się trochę zastanawiał, mówił coś o Episkopacie i jego sprzeciwie. Ja wtedy mówię do niego, przecież Pan Jezus przyjął Intronizację i jest Królem Polski i nikt do tej pory Jemu za to nie podziękował.

Ja  czuje taka potrzebę i chciałabym  podziękować Panu Jezusowi.  Po chwili namysłu, Ksiądz się zgodził i odbyła się Msza Święta w w/w intencji z odśpiewaniem  "My chcemy Boga".

Niech będzie pozdrowiony Jezus Chrystus i św. Maryja Dziewica.
Halina M.

--------