Menu
Licznik odwiedzin
Odwiedziny[+/-]
dzisiaj:
wczoraj:
przedwczoraj:
41
240
353

-113

Odwiedziny
...1 451 979

"Domy Modlitwy im. św. Jana Pawła

II”

Internetowy Ruch Katolicki

alt


Post 2024!

alt


Za czasów proroka Joela /w Starym Testamencie, w jego kraju panowała wielka susza. Głód zabijał ludzi i zwierzęta. Wtedy prorok Boży, Joel wołał przynaglony przez Ducha Świętego (Jl 1,14). „Ogłoście post!” Ówcześni ludzie usłuchali proroka Joela, zaczęli gremialnie pościć i Bóg przywrócił im normalne życie i codzienny chleb.

Jezus przygotowując się do publicznej działalności, udał się na ustronne miejsce i przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy pościł. W ten sposób wypraszał łaski u Swego Ojca Niebieskiego dla całego świata. Swoim uczniom przekazał bardzo ważne słowa, że potęga duchowego ;działania objawia się wtedy, kiedy modlitwę uzupełniamy postem.
Pewnego dnia Apostołowie powrócili zasmuceni, bo tym razem nie mogli pokonać zła, a przecież mieli w sobie moc Chrystusa. Czynili cuda, uzdrawiali, uwalniali od złych duchów. Tego dnia się nie udało. Jezus wytłumaczył im, dlaczego tak się stało: „Ten rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”. ?Mt 17,21/

;

Módlcie się i poście, bo tak czynić trzeba.

Codziennie przez różaniec buduję sobie drogę do nieba!
To mnie umacnia i wiem, że tak czynić trzeba.
W okresie Wielkiego Postu szczególnie zginam dla Pana swe kolana
i dbam o to, aby było tak zawsze, to znaczy wieczorem i z rana.


Wynagradzam Jezusowi za grzechy moje i innych ludzi,
może pragnienie życia z Bogiem w nich się obudzi.
Codziennie staram się zrobić dobry uczynek,
aby duchowo zakwitnąć i być dobry jak w cieście rodzynek.


Nie wszystko mi jednak dobrze wychodzi,
czasami dochodzi do duchowej powodzi.
Złość mnie kilka razy dopadła i zazdrość na dobre zaszalała,
sumienia nie czułem wcale, a głowa długo bolała.


Zawołałem wtedy do Maryi,módl się o łaskę dla mnie grzesznika,
bo widzisz, jak szybko Boża łaska we mnie wysycha.
Ona w niebieskim skarbcu szybko odnalazła moje prośby różańcowe.
Powiedziała - ” Nie martw się, otrzymasz łaski nowe.


Bóg widzi wszystkie Twoje posty i wyrzeczenia
i przez to życie wielu grzeszników na lepsze się zmienia.
Po śmierci omijają piekło i trafiają do czyśćca, a nawet do nieba,
módlcie się więc i poście, bo tak czynić trzeba”. /Z.B./


Jak co roku, zapraszamy Domy Modlitwy im. św. JPII do podejmowania różnych codziennych wyrzeczeń, dla „budowania” zapory duchowej w życiu rodzinnym i Ojczyźnianym przed złymi duchami

Modlitwy i postu nie można zastąpić niczym innym. Wszyscy jesteśmy wezwani do postu i do modlitwy. Tak wiele jest zła w naszych szkołach, na ulicach, stadionach, czy na granicach naszej Ojczyzny. Matka Boża czeka na nasze posty, aby przez nie prosić swego Syna Jezusa i Ojca Niebieskiego o łaski dla Polski dla każdego z nas, dla całej Polski i świata.

alt

Do postu i różańca codziennie powracać i tą drogą, życie duchowe ubogacać!

Chociaż Jezu jesteś z Bogiem Ojcem w niebie,
to przybywasz na ziemię, gdy jestem w potrzebie.
Twój ból się jeszcze bardziej potęguje,
gdy życie moje z różnych powodów się psuje.

Korona cierniowa Twe skronie mocniej kłuje,
gdy z grzechów warowne zamki buduję.
Niebo nie daje słonecznego strumienia,
gdy lekceważę postne wyrzeczenia.

Gdy spowiedź duszy mej nie umywa,
Twoja twarz cierpieniem się pokrywa.

Co robić, aby te złe rzeczy poodwracać?
Do postu i różańca codziennie powracać
. /Z.B./

Jak pościć?

Matka Boża w Mediugorje prosi o post o chlebie i wodzie. Dzieci i młodzież praktykują różne wyrzeczenia postne: wyzbywanie się słodyczy, ciasteczek, napojów „energetycznych”, rezygnacja z filmów, ograniczenia w korzystaniu z komórek, smartfonów, oczyszczanie codziennej mowy poprzez unikanie wulgaryzmów, rezygnacja ze słuchania muzyki, uczestnictwo w parafialnej drodze krzyżowej, świadome czynienie dobrych uczynków itp.

Ofiarowanie naszych krzyży, chorób i cierpień

„Podczas Wielkiego Postu powinniśmy ofiarowywać Bogu wszystkie nasze pragnienia, nasze krzyże, nasze choroby, nasze cierpienia, żeby móc kroczyć z Jezusem, iść z Nim na Kalwarię. Powinniśmy pamiętać o tym, żeby pomagać Mu nieść Jego krzyż, a także pytać Go: “Panie, jak mogę Ci pomóc? Co mogę Ci ofiarować?” Ponieważ to za nas wszystkich On niesie Swój krzyż. Nie mówię tego w tym sensie, że On nie jest zdolny nieść Swojego krzyża, lecz gdy złączymy się z Nim w głębi swego serca, to stanie się to czymś bardzo pięknym. Nie zwracam się do Niego tylko wtedy, gdy Go potrzebuję, lecz idę z Nim, gdy On mnie najbardziej potrzebuje, gdy On za nas cierpi”./ Vicka- Mediugorje/

Post przywraca zdrowie duchowe ale i fizyczne. Z wielu badań wynika, że na Zachodzie je się o 1/3 za dużo w stosunku to tego, co jest niezbędne dla organizmu. Wiele chorób, a nawet przedwczesnych zgonów, spowodowanych jest nadmiarem pokarmu. Tak więc post zrobi nam dobrze.


alt


Na rekolekcje Pan Jezus zaprasza

Na rekolekcje Pan Jezus zaprasza,
Marcelę, Piotrka, Patrycję i niegrzecznego Łukasza.
Pragnie usłyszeć jak w spowiedzi Go za grzechy wasze przepraszacie,
no i czy faktycznie w swoim sercu stałą Miłość do Niego macie.

Nie patrzcie na zimno, czy inne przeszkody,
bo doświadczycie działania Jego ożywczej święconej wody.
Łączcie się z Chrystusem w domu, w szkole i w Kościele,
i wtedy doświadczycie prawdziwej radości wiele.

Jeśli do tego wyłączycie komórki i smartfony
i mamie sprzątać pomożecie,
to będzie najlepszymi dziećmi w Polsce,
a może i w całym świecie.

Wtedy Zmartwychwstały Chrystus
w waszej Rodzinie w chwale zatryumfuje.
Na pewno uleczy wiele wirusowych chorób i to spowoduje-
że wielkanocne jajko prawdziwie posmakuje.

/Z.B./

Nie zdejmę Krzyża z mojej ściany,za żadne skarby świata
bo na nim Jezus ukochany, grzeszników z niebem brata.
Nie zdejmę Krzyża z mego serca, choćby mi umrzeć trzeba,
choćby mi groził kat, morderca, bo Krzyż to klucz do nieba.

Nie zdejmę Krzyża z mojej duszy, nie wyrwę go z sumienia.
bo Krzyż szatana wniwecz kruszy, bo Krzyż to znak zbawienia.

A gdy zobaczę w poniewierce, Jezusa Krzyż i ranę,
Która otwiera Jego Serce, w obronie Krzyża stanę.


Bardzo ważne wskazania o poście Matki

Bożej z Mediugorje
/s. Emanuela- fragmenty/


alt

Wielu pielgrzymów przyjeżdża do Medjugoria w stanie załamania, ponieważ ich dzieci biorą narkotyki, uprawiają nierząd czy zdążają drogą prowadzącą do śmierci. Podczas spotkań za mną ich rodzice proszą, by widzący pomodlili się o uwolnienie ich dzieci od narkotyków, czy nierządu. Zapewniwszy ich o modlitwie, pytam: „czy pościliście w intencji waszego dziecka?”. W odpowiedzi słyszę: „Bardzo się modlimy, odprawiamy nowenny do Najśw. Krwi Chrystusa, odmawiamy różaniec”! „Ale nie odpowiadacie na moje pytanie. Czy również pościcie?”.

Postem i modlitwą można powstrzymać wojny w rodzinach.

Matka Boża nie mówi najpierw o wojnach między narodami, ale o wojnach w łonie rodzin. Mówi, że wojna zaczyna się w naszym sercu. Jeśli nienawidzę mego brata, jeśli zamknęłam drzwi przed jakimś człowiekiem i źle go osądziłam, jeśli go potępiłam, jeśli czuję do niego zazdrość, jeśli go obmawiam, jeśli w moim sercu pozostaje gorycz, wtedy toczy się w nim wojna, która tylko wydostaje się na zewnątrz. To przede wszystkim taką wojnę matka Boża chce usunąć z naszego serca. Jedynym sposobem jest post i modlitwa. Jeśli znajdziecie jakiś innysposób, to jest to sposób podejrzany.

Rodzice, którzy błagacie o uzdrowienie waszego dziecka, dzieci, które błagacie o pojednanie waszych rodziców, wiedzcie, że macie tę moc. Nie módlcie się bez postu i nie pośćcie bez modlitwy. Wszyscy święci pościli... W 1984 r. matka Boża powiedziała: „Drogie dzieci!. Dziś was wzywam, byście zaczęli pościć z serca. Są ludzie, którzy poszczą, ponieważ wszyscy poszczą. Zaistniał obyczaj z którym nikt nie ma odwagi zerwać. Parafię proszę, by pościła z wdzięcznością za to, że Bóg pozwolił Mi pozostać tak długo w niej. Drogie dzieci, pośćcie i módlcie się z serca!”.


Postem i modlitwą można powstrzymać wojny w narodach

W kwietniu 1992 r., gdy bomby zaczęły spadać na całą Bośnię-Hercegowinę, a więc także wokół Medjugoria, patrzyliśmy na zniszczenie i śmierć. Pierwsze orędzie po tych bombardowaniach brzmiało: „Drogie dzieci….Tylko modlitwą i postem można wstrzymać wojnę….. najwięcej dusz. Dlatego wzywam was, abyście zdecydowali się na Boga a On was obroni i wskaże co powinniście czynić i jaką drogą iść”. Szatan istnieje. Dzisiaj jest tak silny jak nigdy przedtem. Działa nieustannie. Jego celem jest nasze zniszczenie: „Pragnie zniszczyć nie tylko ludzkie życie, ale i przyrodę i planetę, na której żyjecie”. Maryja mówi także: „Poprzez modlitwę możecie go całkowicie rozbroić a sobie zapewnić szczęście”. „Modlitwa jest jedyną drogą, która prowadzi do pokoju. Jeśli modlicie się i prosicie, otrzymacie wszystko, o co będziecie prosić”.

25.07.1991 r. nasza matka prosiła: „W tym czasie pokój jest szczególnie zagrożony i Ja żądam od was, abyście odnowili post i modlitwę w waszych rodzinach. Drogie dzieci, pragnę żebyście zrozumieli powagę sytuacji i to, że wiele z tego, co się stanie zależy od waszej modlitwy”.

Poprzez post i modlitwę możemy zostać ochronieni. „Módlcie się tyle, ile to możliwe i pośćcie – mówi Maryja. Trwajcie w modlitwie i ofierze a JA was ochronię i wysłucham waszych modlitw”. Matka Boża widzi, że potrzebujemy Jej ochrony. Mówi: „To są szczególne czasy i dlatego jestem z wami , aby was kochać i chronić”... Czy modląc się do Najświętszej Maryi Panny myślimy o tym, że może Ona wszystkiego dokonać? Często zachowujemy się tak, jakby Bóg nie był wszechmogący, jakby nie był w stanie nam pomóc. Spróbujcie wyobrazić sobie, co znaczą słowa Maryi: „Z waszą pomocą mogę uczynić wszystko”.


Przez post, zwiększa się w naszym życiu działanie Boga

Gdy ofiarujemy coś, co związane jest z naszym ciałem to znak, że naprawdę oddajemy się Bogu.Post w pewien sposób stwarza przestrzeń w naszej duszy, sercu i ciele. Gdy nie jesteśmy zajęci jedzeniem, pojawia się owa przestrzeń dla Boga. Bóg zajmuje ją, przyjdzie do nas tak, jak nigdy przedtem. Jest to w naszym życiu niejako nowe terytorium przeznaczone wyłącznie dla Niego. Dlatego ci, którzy poszczą, mają szczególną wrażliwość i wyczucie duchowe. Otrzymują o wiele więcej natchnień niż ci, którzy nie poszczą.

Pewna matka rodziny mieszkającej w Meksyku zaczęła pościć, ale potem przerwała post na rok. Po upływie roku na nowo go podjęła. Opowiadała mi, że w czasie gdy przestała pościć, w pewien sposób straciła natchnienie potrzebne do tego, by rozmawiać z dziećmi, mówić im o życiu, wprowadzać je w rzeczywistość. Ale, gdy tylko na nowo podjęła post powróciły dobre natchnienia. Słowa przychodziły spontanicznie. Czuła, że działa przez nią Duch Św. i że dziecko słucha jej całym sercem. To piękny przykład, mówiący o tej nowej przestrzeni, którą Duch Św. stwarza w nas przez post. To tak, jakby było w nas dodatkowe mieszkanie dla Trójcy Swiętej, które pozwalamy Jej zająć. Post jest przygotowaniem na spełnienie się dzieł Bożych i na wypełnienie się Jego woli wobec nas samych i wobec świata.

Franciszkanin pościł i dlatego miał dar uzdrawiania innych.

Miałam wielką łaskę spotkania z pewnym świętym kapłanem, franciszkaninem, mieszkającym w pobliżu Medjugoria w Sirokim Briegu. Tysiące osób przybyło na jego pogrzeb. Miał on nie tylko dar uzdrawiania, lecz także potrafił czytać w duszach. Uzdrowił bardzo wiele dzieci. Mieszkańcy całej Bośni-Hercegowiny, a także Chorwacji, przyjeżdżali tam, by otrzymać jego błogosławieństwo. Natychmiast orientował się na czym polega czyjś problem. Gdy ktoś przychodził do niego z jakąś sprawą, on błogosławił go, to było wszystko. Uprawiał surową ascezę. Spał na ziemi i bardzo wiele pościł. Ta pełna miłości asceza pozwalała mu bardzo wiele wyjednać u Pana.

Post, gdy ktoś zachoruje

Gdy ktoś zachoruje, trzeba od razu wezwać księdza i zacząć pościć za chorego. Kiedyś przyszła do mnie pewna pani chora na raka. Mówiła: „Mój problem polega na tym, że w mojej rodzinie nie ma ani jednego wierzącego . Nikt nie będzie za nie się modlił ani pościł”. Odpowiedziałam jej, że wobec tego my będziemy to robić zamiast rodziny. Odwiedzajcie chorych, których rodziny się nie modlą, mówcie im o Bogu, zwiastujcie Dobrą Nowinę, powiedzcie im, że będziecie modlić się za nich i pościć. Wyjednacie u Pana wiele uzdrowień. Gdy widzący pytają Matkę Bożą, czy uzdrowi jakiegoś chorego, Ona bardzo często odpowiada: „Ja nie mogę uzdrowić. Uzdrawia sam Bóg. Ale dzieci, módlcie się a Ja będę modlić się z wami. Wierzcie wytrwale, pośćcie i czyńcie pokutę. Bóg wszystkim przychodzi z pomocą. Ja nie jestem Bogiem. Potrzebuję waszych ofiar i waszych modlitw”.

WYPEŁNIANIE SIĘ PLANÓW BOŻYCH

Wszyscy pragniemy w pełni żyć powołaniem, jakie Bóg złożył w naszych sercach, gdy nas stwarzał. Chcielibyśmy, by wszystko się wykonało w dniu naszej śmierci. Chcielibyśmy usłyszeć, jak Pan mówi: „Cieszę się, bo pozwoliłeś mi wypełnić w tobie to wszystko, co dla ciebie zaplanowałem”. W 1985 r. Matka Boża powiedziała: „Szczególnie zachowajcie post. Gdyż poprzez post najwięcej osiągniecie i sprawicie Mi radość, bowiem wówczas spełni się cały plan, który Bóg postanowił zrealizować tu w Medjugoriu”.

CZYŚCIEC

Ci, którzy odeszli przed nami i teraz są w czyśćcu, bardzo cierpią. Jednym ze środków mogących przyczynić się do wyzwolenia dusz czyśćcowych jest post, który za nie ofiarujemy. Matka Boża w Medjugoriu mówi, że osoby te czekają na nasze modlitwy i ofiary. Post ma tu wielką moc. Przynieść kwiaty na grób kochanej osoby, postawić na komodzie jej zdjęcie, myśleć o dobru, które nam wyświadczyła, to bardzo miłe zwyczaje. Jednak w niczym jej to nie pomaga. Jeśli chcemy przyspieszyć koniec jej straszliwych cierpień czyśćcowych musimy pościć w jej intencji. Będzie to czyn bezinteresownej i doskonałej miłości, który uwolni ją od cierpień. Jeszcze raz nasza matka przychodzi nam z pomocą, dając nam po temu niezawodne środki. Oczywiście mówi nam o Mszy św. jako o najbardziej niezawodnym i najpiękniejszym sposobie pomocy duszom czyśćcowym, ale przypomina także o poście.

A DZIECI?

Często wyjaśniam dzieciom, czym jest ofiara. Proszę, by zamknęły oczy zastanowiły się, co mogą ofiarować. Mówię, że wieczorem Matka Boża przyjdzie po ich ofiarę, bo codziennie obchodzi ona cały dom i zbiera wszystkie ofiary do swego wielkiego kosza. Wtedy dzieci mocno zamykają oczy, modlą się w skupieniu, a potem mówią jaką ofiarę znalazły. Dzieci są niezwykle wspaniałomyślne, łatwo przyjmują taką propozycję. Nie chodzi o to by zmuszać dzieci do postu o chlebie i wodzie dwa dni w tygodniu, ale gdy zobaczą, jak rodzice poszczą, spytają: „A ja tato? Ja też chcę coś ofiarować!” I wyrzekną się cukierka czy loda, nie zjedzą ulubionego deseru, zrezygnują z oglądania telewizji.

Post i modlitwa może zawiesić prawa naturalne!

Znaczy to, że nieszczęścia, które mogą się wydarzyć /lawiny, trzęsienia ziemi/ mogą nie nadejść, jeśli ktoś w wiosce pości. Podam przykład pewnej osoby, która kiedyś opowiadała mi o swoim życiu. Było ono wyjątkowo grzeszne. Pracowała w szpitalu jako pielęgniarka. Był tam pewien lekarz, który bardzo się za nią modlił i pościł /dowiedziała się o tym później/ Usiłowała popełnić samobójstwo a ponieważ była pielęgniarką, wiedziała jaką dawkę leków zażyć, żeby się otruć. Połknęła leki, ale nazajutrz rano obudziła się rześka i zdrowa, nie odczuwając żadnych negatywnych objawów. Po dawce, którą zażyła było to zupełnie nienormalne. Był to dla niej szok. Przez cały dzień mówiła sama do siebie: „ktoś nie chce, żebym umarła. Czy to Bóg?”.

Szok ten sprawił, że kilka tygodni później otworzyła się na Boga. Gdy powróciła do wiary, lekarz, który od dawna modlił się za nią i pościł, powiedział jej o tym, a ona od razu wszystko zrozumiała. Post tego lekarza zawiesił prawa naturalne, przeszkodził, by środki chemiczne wywołały efekt w jej organizmie. Jest to jeden z wielu przykładów. We wszystkich szkołach są gaśnice na wypadek pożaru. We wszystkich domach jest aspiryna na wypadek bólu głowy. To właśnie post jest taką gaśnicą, taką aspiryną, przeciwdziałającą złu, które rozprzestrzenia się w nas, w naszych rodzinach, w społeczeństwie, w Kościele. https://www.fronda.pl/a/wyzwolenie-i-uzdrowienie-przez-post-w-jaki-sposob-post-zbliza-nas-do-jezusa-1,123327.html




alt

Nowenna Pompejańska"za siebie"

A
pel Jasnogórskiej Hetmanki Narodu Polskiego z dnia 27 stycznia 2024 roku.

Matka Boża prosi o SZTURM MODLITWY do nieba z różańcem w ręku- poleca rozpoczęcie w Dniu Jej Święta MB Gromnicznej 2 lutego.

Najpierw odmówić Nowennę Pompejańską za siebie wtedy będzie w nas większa moc Bożego działania; prosząc równocześnie o ochronę Polski, mądrość Bożą dla kapłanów oraz całego Narodu Polskiego, o pomoc archaniołów i aniołów.

Modlitwę podjąć sercem z miłością wzywając świętych i błogosławionych,
szczególnie wszystkich złączonych w DM św. JP2 i wszystkie dzieci Jej Niepokalanego Serca i wspólnoty modlitewne.

Św. JPII przypomina, że mamy świętych na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba ich zaprosić, modlić się ile kto może i co czuje w sercu.

Wszystkie te modlitwy są w intencji suwerennej Polski na ratunek dla Ojczyzny - Naszej "Matki" jak mówi św.Jan Paweł II: " Różaniec Święty, Różaniec do Boga Ojca, Różaniec do Siedmiu Boleści, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Koronka do Krwawych Łez Maryi,Litanie:Loretańska, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Do Imienia Jezus, do Najdroższej Krwi Pana Jezusa, do św. Andrzeja Boboli.

Potwierdzenie Słowa: Psalm 2
Mesjasz Królem werset 2
"Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu
I przeciw Jego Pomazańcowi" - (rozważyć całość) Amen Amen Amen.




Duchu Święty – natchnij mnie, Miłości Boża pochłoń mnie, na właściwą drogę –
zaprowadź mnie. Maryjo Matko, spojrzyj na mnie z Jezusem błogosław mnie. Od wszelkiego złego, od wszelkiego złudzenia, od wszelkiego niebezpieczeństwa, zachowaj mnie. Amen.

Przyjdź Duchu Święty i przy pomocy Michała Archanioła i wszystkich i Jego Zastępów, pomóż odnaleźć na stronie Domów Modlitwy Boże treści, które pozwolą mojej Rodzinie i Ojczyźnie skutecznie wejść na drogę przemiany myśli, słów, czynów i pomogą wypełnić Wolę Bożą w tych Ostatnich Czasach. Amen.


Modlitwy regulaminowe Domów Modlitwy im. św. Jana Pawła II”:

Litania Loretańska do NMP
Litania do św. Józefa
Różaniec -1 dziesiątek lub więcej
Te Deum- Ciebie Boga wychwalamy.
Modlimy się w dniach: 2,16, 22, każdego miesiąca. Daty wskazują najważniejsze momenty w życiu św. JPII: 16-ty-data wyboru na papieża, 22- objęcie urzędu papieskiego, 2- data śmierci. W tych dniach, tworzymy internetową wspólnotę modlitewną znaną tylko Bogu i przez wstawiennictwo św. JPII wypraszamy potrzebne łaski do rodzin, kościoła i ojczyzny- Polski.

2XII 2018 JPII: "Te Deum" jako dziękczynienie, bo JA NIEUSTANNIE też to moje zawierzenie TOTUS TUUS Maryi powtarzam i wy tak czyńcie kochane dzieci Maryi Niepokalanej. Błogosławię przez Niepokalane Serce Was wszystkich złącznych w tych DOMACH MODLITWY, prosząc Boga w Trójcy Jedynego Ojca Syna i Ducha Świętego, by POWSTRZYMAŁ KARZĄCĄ WSZECHPOTĘŻNĄ DŁOŃ SWOJĄ....

7IV2019 Maryja: "Tak, te „Domy Modlitwy im. św. Jana Pawła II” dałam wam z miłości do dzieci moich wybranych. Trwajcie więc w pokoju, módlcie się uwielbiając tron Boga Najwyższego, Ojca Syna i Ducha Świętego przez Moje Niepokalane Serce i przeczyste Serce Świętego Józefa".

Zapisy-----------Patrz: Zapisy do DM.
----------------

Modlitwa nocą za Polskę!

Drodzy czytelnicy naszej strony.

Z każdym dniem wzrastają podziały w Narodzie Polskim, nie tylko w sejmie, ale i w naszych rodzinach. Wzrasta wzajemne zacietrzewienie, nienawiść i pogarda. Prawa miłości bliźniego głoszone przez Chrystusa są tylko w teorii. Boży pokój znika z serc ludzkich, łamane są bariery prawne, tworzone są nowe regulacje, które wcale nie gwarantują, że będą sprawiedliwe. Dekalog praw Bożych i ochrona życia poczętego są zastępowane przez nowe prawa wolnościowo-demokratyczne, w myśl ponoć najwyższych standardów europejskich.

Każda partia głosi, że jej program jest najlepszy dla Polski, a tymczasem brat wypycha brata i zajmuje jego miejsce. Czy rozbici narodowo i politycznie podtrzymamy naszą gospodarkę? Czy jesteśmy na tyle silni, żeby oprzeć się wrogom na naszych granicach? Bardzo potrzebna jest konsolidacja narodowo-społeczna, bo w każdej chwili przecież może wybuchnąć zapowiadana w orędziach/ np. Akita/ III wojna światowa ???

Polsce jest potrzebna wielka narodowa modlitwa za wszystkie siły polityczne walczące ze sobą i osłabiające Naród, gospodarkę i obronność kraju. Maryja woła w Medziugorje o modlitwę, za polityków wszystkich opcji, bo pragnie zbawienia wszystkich dzieci. Duch naszej modlitwy powinien ogarnąć wszystkie serca, jakie są wokół nas bez względu na ich osiągnięcia, porażki czy poglądy polityczne. Obecna modlitwa musi przebić „góry” nienawiści i obojętności – musi być wyjątkowa. Pan jezus nakazywał: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mt 5:44).

Boża roztropność i wołania Maryi nakazują nam podjąć za Ojczyznę ponownie wielki szturm modlitewny, w duchu wzajemnej miłości i odpowiedzialności za suwerenność Polski i za zbawienie, jakie pragnie dać Bóg wszystkim stworzonym dzieciom.


Modlitwa nocą za Polskę - wielką potrzebą obecnego czasu!

Dlaczego ta właśnie forma modlitwy? Odpowiedź znajdujemy w życiu samego Pana Jezusa. Pan Jezus nauczając i uzdrawiając, bardzo dużo się modlił, gdyż jako Bóg ale i człowiek, potrzebował łask od Boga Ojca. Często praktykował modlitwę wczesnym rankiem. W Ewangelii św. Marka czytamy, że Pan Jezus Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił” (Mk 1, 35).

Był jednak decydujący moment dla przyszłości tworzonego Kościoła, że musiał zdecydować się na wybór apostołów, głoszących naukę zbawienia dla ludzkości. Kogo wybrać, kogo powołać, i nie zawieść oczekiwań Jego i Ojca Niebieskiego? To był wielki i odpowiedzialny moment nawet dla samego Syna Bożego.

I wtedy właśnie sięgnął po modlitwę w nocy. W Ewangelii św. Łukasza czytamy: W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić icałą noc spędził na modlitwie do Boga” /Łk 6,12-19/.


Modlitwa w nocy, łącznikiem z cierpiącym Jezusem

Męka Pana Jezusa nie skończyła się na Golgocie. Jezus cierpi za grzechy ludzkości cały czas. Czeka na ofiarowane Jemu nasze cierpienia i modlitwy. Przykładem takiego bezgranicznego złączenia się z męką Jezusa była /S.B./ Luiza Piccareti 1865-1947 – «córka Bożej Woli». W wieku 18 lat ujrzała nagle, cierpiącego pod ciężarem Krzyża Jezusa, jak podniósł ku niej wzrok i powiedział: „Duszo, wspomóż mnie!”

Luiza nie odmówiła pomocy. Do końca dość długiego życia w sposób niewyobrażalny dla zwykłego człowieka, cierpiała podczas wszystkich 24 godzin każdej doby. Nawiązaniem do Jej posłannictwa jest nabożeństwo „24 Godzin Męki Pańskiej” /z imprimatur/, odprawiane w kościołach, gdzie podczas każdej godziny rozważa się poszczególne etapy męki Jezusa. Było ono praktykowane np. w Siemianowicach Śląskich, przed wyborami do sejmu – jesienią 2023r. jako jedna z dróg do duchowej obrony Polski.

Również o pomoc w męce i ulgę w cierpieniu prosił Pan Jezus św. Faustynę Kowalską mówiąc do Niej: „O trzeciej godzinie błagaj Mojego Miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, a szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania” /Dz.1320/.

Faustyna bardzo często wstawała w nocy i modliła się leżąc krzyżem na posadzce i bywało, że siostry potykały się o siebie.

Kard. Stanisław Dziwisz wspomina, że JPII chodził do kaplicy także w nocy, często modlił się leżąc krzyżem.

Św. Ambroży wołał: "Obudź się więc ze swego snu, aby pukać do drzwi Chrystusa”. (św. Ambroży,In Lucam, 7)

Psalmista oznajmiał, że ma wybrany na modlitwę czas: „Wstaję o północy, aby Cię wielbić za słuszne Twoje wyroki”. (Ps 119, 62)

Tak, czy inaczej, wszyscy modlący się w dzień lub w nocy, będą mieli w Bogu swego obrońcę. Św. Łukasz pisze: "A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łk 18, 1-8)

Najwięcej grzechów ludzkość popełnia nocą. Szatan wtedy atakuje ludzi słabej wiary. Dlatego Pan Jezus w zapisie Marii Valtorty zwraca się do ludzi wiary o pomoc, aby modlitwą nocną wynagradzać za grzechy nocne i osłaniać od szatana ludzi „słabych”. Wczytajmy się w te bardzo znaczące słowa.

W reszcie w nocy... trzeba wynagradzać za grzechy nocne, modlitwą oddalać szatana od słabych, by się zastanowili. Skruszyli i wykonali dobre postanowienie o wschodzie słońca”.

Zapraszamy do nocnej modlitwy

Jeśli chcemy, aby moc Boga nas przepasała i nam usługiwała, jeśli mamy pragnienie szczególnego wynagradzania za grzechy nocy, czuwajmy na modlitwie przez określoną formę modlitwy i w przeznaczonym na nią odpowiednim do naszych możliwości czasie. Przypominamy o modlitwie uniżenia.

Módlmy się o pełną Intronizację Jezusa na Króla Polski jako główny warunek ratunku dla Polski, przekazany przez Pana Jezusa S.B. Rozalii Celakównie i współczesnym mistykom.

Módlmy się z całą ufnością za swoich przeciwników, prześladowców, a wtedy pokój Boży przepełni nas i Polskę.

Czekamy na ewentualne informacje – świadectwa Państwa dotyczące tego obszaru modlitewnego obejmującego godziny nocne. Jeśli będzie zainteresowanie, będziemy się starali nadać takim działaniom modlitewnym bardziej określone ramy, a przede wszystkim nawzajem się mobilizować. Świadectwa można wysyłać za pomocą formularza zgłoszeniowego do DM. Dla nabrania odwagi w działaniu, zamieszczamy dwa internetowe świadectwa:

1. „Ostatnio po kanonizacji św. JPII – byłam na całonocnej adoracji i miałam o g. 3.00 myśl, by modlić się Koronką za konających....Od tamtego czasu codziennie budzę się ok. g.3.00 w nocy, ale ze spokojem – jakbym miała po prostu pomodlić się i pójść spać”/ „Mili”/.

2.„Jest noc ( 20/21 grudnia 2023r.), budzę się około północy i wstaję do modlitwy. Modlę się leżąc krzyżem przy KNJ. Wytrzymuję tak do połowy Różańca i chcę przerwać, by kontynuować na kolanach, ale słyszę delikatny głos Pana Jezusa ,, Nie przerywaj", więc ostatkiem sił mówię do siebie-muszę.....W pewnej chwili słyszę głos Pana Jezusa: ,, Wartość tego Różańca przewyższa wszystkie modlitwy całego dnia". I jeszcze ,, Opisz to".

Tak dla jasności dodam tylko, że tych modlitw jest wiele godzin. Już bez problemów kończę różaniec i spoglądam na zegarek- jest 3,40 a więc słowa Pana Jezusa były ok 3,00. Gdzieś już słyszałem o ogromnej mocy modlitw nocnych a zwłaszcza o trzeciej !!! A niestety takich modlitw mało. Kiedyś, tak ok 2-3 lata temu, gdy modliłem się w nocy Różańcem, a była to godz ok 3,30 usłyszałem głos Matki Bożej ,,oprócz ciebie nikt inny teraz się w Polsce nie modli". /Autor o imieniu –Andrzej-Tekst ze strony zaprzyjaźnionej z DM/.

Noc, czas najbardziej aktywnej działalności złych duchów

Noc jest najtrudniejszym okresem dla człowieka w ciągu doby, jeśli chodzi o życie duchowe. Zanika aktywność fizyczna, ale i modlitewna. Skutkuje to tym, że strumień modlitwy ochronnej płynący z nieba jest znacznie mniejszy, niż w innych okresach doby. Zwiększa się przez to oddziaływanie złych duchów, które nie potrzebują snu i wypoczynku i działają szczególnie intensywnie w nocy, kiedy czujność człowieka maleje. Objawia się to tym, że nocą dokonuje się najwięcej morderstw, rozbojów. przestępstw na tle seksualnym, rabunkowym, itp. Noc chowa skrycie słabości i tzw. ciemne strony życia człowieka.

Papież Paweł VI w swym przemówieniu podczas audiencji generalnej 15 listopada 1972 r. określił za konieczne uznanie istnienia sił zła: Zło nie jest jedynie brakiem, jest działaniem żywej istoty duchowej, przewrotnej i demoralizującej. Przerażająca, tajemnicza i straszna to rzeczywistość”.

W Pierwszym Liście św. Piotra spotykamy wielkie ostrzeżenie Jezusa do apostołów: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1P 5, 8-9).

Ponowne nawoływanie do czujności pojawia się w Ogrójcu. W noc swojej męki Jezus powiedział: „Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie(zob. Łk 22, 40.46). Wedle ewangelisty Łukasza, gdy Chrystus kończył te słowa, naprzeciw wyszedł mu Judasz wraz z tłumem. Właśnie wtedy Jezus powiedział do swoich oprawców: To jest wasza godzina i panowanie ciemności (Łk 22, 53).

Po porównaniu opisów z czterech ewangelii uznano, że po sześciu godzinach od wydania Jezusa przez Judasza, Piotr po raz trzeci zaparł się swego Mistrza. Było to o trzeciej nad ranem. O godz. 6.00, „mrok ogarnął całą ziemię”, a „o godz. 9.00” Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Godzina dziewiąta według ówczesnego pomiaru czasu w Jerozolimie, to godzina piętnasta dziś.

Tak jak w Kościele katolickim godzina 15.00 zyskała miano godziny miłosierdzia, tak dla satanistów, godz. 3.00 w nocy jest godziną diabła, w której objawia się w sposób szczególny jego niszcząca moc. /egzorcyzmy.katolik.pl/

Godzina ta jest częścią wzmożonej szatańskiej aktywności, przypadającej szczególnie na czas między północą, a czwartą rano. Widzimy więc, że noc to nie tylko ciemność fizyczna, ale przede wszystkim duchowa.

Zaproszenie do nieustannej modlitwy

Zasadniczo modlimy się rano i wieczorem. Psalmista określa swój stosunek do modlitwy następująco: Wieczorem, rano i w południe narzekam i jęczę, a głosu mego On wysłucha”. (Ps 55, 18).

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus też miała swoją wyjątkową godzinę modlitwy: W lecie wstawać będą o godzinie piątej, i pozostawać będą na modlitwie aż do godziny szóstej. W zimie wstawać będą o szóstej, pozostając na modlitwie do siódmej”. (Konstytucje 2 i 7 św. Teresy od Jezusa).

W 1 Liście do Tesaloniczan, mamy zaproszenie do „Nieustannej modlitwy” (1 Tes 5, 17), a więc do stałej łączności z Bogiem poprzez modlitwę w różnych porach całej doby:

Błogosławieni więc słudzy owi, których Pan, gdy nadejdzie, zastanie czuwającymi’ (Łk 12, 37).

DM im. św. JPII -24 I-2024r.

------------------




Jedyny ratunek dla Polski-

Pokutna modlitwa uniżenia”

Drodzy Państwo- Kochani „mieszkańcy” Domów Modlitwy im. św. JPII, grupy modlitewne całej Polski, wszyscy patrioci naszej Ojczyzny, którzy w Bogu pokładają nadzieję!!!

Niebo przekazuje poprzez DM, Jedyny ratunek dla Polski- Pokutną modlitwę uniżenia”. Dlaczego to jest jedyny ratunek? Bo od tej formy modlitwy, od uniżenia się Narodu Polskiego przed Bogiem, będzie zależało przeprowadzenie Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski przez czynniki nadrzędne w Państwie Polskim. Innej drogi ocalenia w planach Bożych nie ma.

„Intronizacja” musi być przeprowadzona, jeśli chcemy uratować Polskę od upadku. Siły „króla” zła są tak silne, że tylko Chrystus Król Wszechświata jest władny je pokonać.Zróbmy wszystko, aby ten głos ratunkowy objął całą Polskę. Módlmy się, uniżajmy i przekazujmy informację innym.


Informacja od Wspólnoty Modlitwy Uniżenia "DANIEL"

Odpowiedzią na nasze słowa zachęty do modlitwy uniżenia jest e- mail grupy modlitewnej: Wspólnota modlitwy uniżenia "DANIEL", która za swój najważniejszy wyraz modlitewny obrała modlitwę uniżenia.

Każda osoba należąca do wspólnoty poprzez modlitwę uniżenia w pierwszej kolejności zabiega o oswoją relację ze Stwórcą, którą będzie mogła następnie objawić w miłości bliźniego, we własnej rodzinie i w stosunku do każdej osoby postawionej przez Pana Boga na jego drodze.Spotkania wspólnotowe odbywają się co drugi czwartek o godzinie 21:00 w kościele p. w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wieruszowie – Podzamczu. Każda z osób należących do wspólnoty będzie modlić się w pozostałe dni tygodnia, leżąc krzyżem we własnym domu zgodnie z własnym rozeznaniem wewnętrznym. Wspólnota istnieje od 2023r. Kierownikiem duchowym wspólnoty jest Ks. Karol Galewski. Informacje szczegółowe:
https://szturmzapolske.pl/wspolnota-modlitwy-unizenia-daniel/

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. (adres do kontaktu).
szturm Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. (adres roboczy administratorów).


Główne punkty przekazu Maryi dla DM z 21XI2023r.:

1)APEL: „W obliczu totalnego zagrożenia suwerenności waszej Ojczyzny, wołam o ratunek dla Polski przez natychmiastową Intronizację na Króla Polski Mojego Syna, Boga Żywego Jezusa Chrystusa, wg przekazu S.B.Rozalii Celakównej przez Episkopat Polski, Pana Prezydenta z Rządem na czele oraz lud Boży.

Warunek: W czasie Apelu błagać o jedyny ratunek dla Polski - Nowego Jeruzalem modlitwą krucjaty, tj. uniżenia /leżąc krzyżem/ przez 5 minut, trwając w łączności duchowej, by zachować wiarę Ojców waszych wg Dekalogu”.

2) „Konieczne jest, aby w waszych domach na miejscu honorowym zaistniały wizerunki: RE DI POLONIA i MÓJ REGINA DI POLONIA oraz patrona Domów Modlitwy św. JPII i Pana Jezusa Miłosiernego Wileńskiego”.

3) "Ja Jasnogórska Hetmanka Narodu Polskiego wzywam wszystkie dzieci Boże, szczególnie złączone w DM św. JPII, oraz zapraszam do współpracy na niwie pańskiej armię 350.000 osób zjednoczonych wokół przewodnika duchowego Rafała P...........Przynaglam was też do wpisania się do DM św. JPII oraz kontynuowanie modlitwy wg obowiązującej reguły, by móc na nowo wystartować do następnych wyborów. Moje kochane dzieci. Ponieważ wasz wyartykułowany program jest zgodny z wolą Bożą, to jest wam dana wasza misja - budowanie Królestwa Dwóch Serc przez Przeczyste Serce św. Józefa w Nowym Jeruzalem".

/Reguła internetowych DM jest bardzo prosta, opisana w punkcie „Statut”/.


Komentarz DM cz. I
Jak rozeznawać sprawy Intronizacji Jezusa Chrystusa w obecnej dobie potrzeb?

Apel powyższy, znów jest oparty o Intronizację opisaną w pismach S.B. Rozalii Celakównej oraz o współczesne przekazy. Oto skrótowy zapis tego fundamentalnego warunku ratunku Polski:
...”jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację.....z Rządem na czele”.
/R. Celakówna „Wyznania z przeżyć wewnętrznych” str. 207, imprimatur, WAM 2007/.

Dokonano już w Polsce wiele Intronizacji o różnym zasięgu społeczno-religijnym. Inicjatorami byli ludzie świeccy, ale i duchowni. Jednak wciąż nie zdarzyło się, aby z inicjatywą ratunku dla Polski wyszedł generalnie Rząd Polski. Dlaczego? Bo to, by wymagało od Niego całkowitego opowiedzenia się za Bogiem, oddania swej ziemskiej władzy Jezusowi Królowi Wszechświata i podporządkowanie się pod Boży Dekalog. W sprawie Intronizacji, z nakazu Bożego, do czynników rządowych i kościelnych było na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wysyłanych wiele sygnałów i petycji. Wciąż jednak zadanie to nie jest wykonane w całej pełni.

W 2010r.(12X), Anioł Stróż Polski przekazał dla Adama Człowieka objawienia posiadające imprimatur, a wśród nich bardzo ważne słowa, o potrzebie Intronizacji:

Sami nie pokonacie tej siły Bestii, która została wypuszczona i (Ap.13,7). To może uczynić Chrystus Król, Pan panów i Król Królów.... /Adam Człowiek „Anioł Stróż Polski”: str.45. Instytut wydawniczy św. Jakuba- Szczecin- imprimatur, abp A.Dzięga 5V2015r./.

Bestia została już wypuszczona i dotychczasowymi siłami duchowymi nie damy rady jej pokonać. Należy więc sięgnąć po władzę najwyższą, tj. władzę Jezusa Chrystusa Króla.

Trzynastego października 2013r. Anioł Stróż Polski wyjaśnił, jak tą „władzę” należy rozumieć: "Aby wasz naród mógł się cieszyć trwałością i błogosławieństwem, konieczne jest, aby rządy hierarchiczne / kościelne/ i polityczne, uznały panowanie Chrystusa Króla nad społeczeństwem. Nie chodzi przecież o nadawanie godności królewskiej Królowi, lecz o uznanie Jego praw... / j.w. str. 50/.. Gdy wydaje się wam, że tak wiele zostało przegrane, to właśnie wtedy powinniście jeszcze bardziej zmobilizować się do wielkiej, narodowej modlitwy ekspiacyjnej, aby duch pokuty poruszył sumienia i otwarł umysły i serca"./ j.w. str. 143/.

To wielkie wołanie o modlitwę pokutną, zostało powtórzone w przekazach dla DM, na początku 2022r. i obecnie, tj. 21 XI2023r.

23 I 2022 "Trzeba paść na kolana i błagać przebaczenia, leżąc krzyżem w uniżeniu i wołać: Jezu Synu Dawida ulituj się nade mną- powtarzać nieustannie".

21XI2023r.
"W czasie Apelu błagać o jedyny ratunek dla Polski - Nowego Jeruzalem modlitwą krucjaty, tj. uniżenia
/leżąc krzyżem/ przez 5 minut, trwając w łączności duchowej, by zachować wiarę Ojców waszych wg Dekalogu”.


Pan Jezus do Rozalii Celakównej o potrzebie modlitwy i ofiar w sprawie Intronizacji

Pan Jezus: W tej sprawie [Intronizacji] trzeba dużo cierpieć, trzeba całkowicie być ofiarą. Tak, będziecie wiele wiele cierpieć dla Intronizacji”/j.w. str.234/.

Jezus przekonywał, aby do Intronizacji przygotował się nie tylko cały naród, ale każdy z osobna: Intronizacja to nie tylko formułka zewnętrzna, ale ona ma się odbyć w każdej duszy/jw. str.234/. Innym razem Rozalia zapisała jeszcze inne słowa, jakby dosłownie kierowane do nas na obecny czas: „Wam należy się modlić gorąco, składać z siebie ofiary, cierpieć to wszystko, co macie z nieskończonej mądrości i dobroci Bożej przeznaczone i cierpliwie czekać na wszystko” /jw.299/.

Komentarz DM cz. II

Praktyka pokutna „leżenia krzyżem”- modlitewne przygotowanie do Intronizacji osobistej i państwowo- narodowo- kościelnej.

Praktyka pokutna leżenia krzyżem zwana także prostracją stosowana była już podczas modlitwy w Starym Testamencie. Bohaterowie biblijni, królowie itp. leżąc twarzą do ziemi, w całkowitym uniżeniu modlili się w pokorze i wstawiali za swoje narody, uzyskując niezwykłe łaski. Od lat w liturgii rzymskiej, ten sposób modlitwy jest praktykowany w specjalnych okolicznościach: Np. podczas ceremonii Wielkiego Piątku, celebrans kładzie się krzyżem przed ołtarzem na znak, że „Odszedł nasz Pasterz; Jezus Chrystus”. Podobnie osoby, które otrzymują święcenia padają na twarz i leżą krzyżem podczas śpiewania Litanii do Wszystkich Świętych. W wielu zgromadzeniach zakonnych, także przyjmujący profesję zakonną przybierają postawę leżenia krzyżem.

Modlitwa uniżenia to najwyższa forma adoracji Jezusa Chrystusa Króla, obecnego Boga i Człowieka w Majestacie Trójcy Świętej - tak zwane leżenie krzyżem. Przez takie uwielbienie można uprosić wszystko, gdy to czynimy z wiarą i miłością. Wzywając wstawiennictwa Niepokalanej, depcze Ona głowę węża prastarego. Kapłan proboszcz, gdy prosi w tej postawie, ma łaskę zachować w cnocie i posłuszeństwie powierzone mu owce w parafii, w której jest tylko administratorem, jak również biskup, arcybiskup zwierzając swoich wikariuszy, proboszczów, zakony męskie i żeńskie, wspólnoty, grupy modlitewne Niepokalanemu Sercu Maryi. Mówi Ona, proś najpierw i zawierzaj daną osobę, wspólnotę Mnie, a Ja poprowadzę do Najświętszego Serca Mojego Syna. I wtedy dokona się triumf Dwóch Najświętszych Serc.

Leżenie krzyżem jest najsilniejszą modlitwą, ponieważ wyraża całkowite oddanie się Bogu przez najgłębsze poniżenie i poczucie własnej ludzkiej słabości wobec Niego. Gdy się uniżamy, Bóg wylewa na nas swoje miłosierdzie, prowadzi do usuwania konsekwencji skutków naszych grzechów w wymiarze osobistym, rodzinnym i narodowym. Nasze przeobrażenie obejmuje wtedy:
1. Żal za grzechy, przebaczenie sobie i przeciwnikom, błogosławieństwo wrogom.

2. Pokuta i wynagrodzenie za grzechy.

5. Trwanie w łasce uświęcającej i sakramentach świętych.

W pokutnym akcie uniżenia, często w samotności, ciemności i ciszy, przepraszamy Boga za grzechy dzieci, rodziców, małżeństw, osób i instytucji publicznych, Ojczyzny. W ten sposób możemy uprosić potrzebne przemiany w życiu osobistym, rodzinnym i społeczno- państwowym. Jest to głębokie przygotowanie się do uznania Jezusa za Króla własnych serc i Króla Ojczyzny- Polski w Akcie Intronizacji. Pan Jezus do S.B. Rozalii Celakównej i do współczesnych mistyków, wielokrotnie powtarzał, że Intronizacja Jezusa na Króla wymaga przemiany osobistej oraz narodowej. W obecnym czasie, drogą do niej jest modlitwa uniżenia.


Cz. III - Przykłady świętych

Pan Jezus

Przykład modlitwy uniżenia dał sam Pan Jezus. W ogrodzie zwanym Getsemani, rzekł do uczniów przed swoja śmiercią: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną! I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty”. (Mt 26, 36-39)

NMP

Modlitwa w uniżeniu była szeroko praktykowana przez Matkę Bożą. Ten akt pokory był Jej podstawowym odruchem wdzięczności wobec Boga Ojca, wobec Jej Syna Jezusa Chrystusa. W książce : „Mistyczne miasto Boże” Marii z Agredy czytamy, że modliła się, leżąc krzyżem na ziemi: Za tych, których dusza skazana była na czyściec, modliła się gorąco i spełniała czyny pokutne, leżąc krzyżem na ziemi, jako zadośćuczynienie za owe dusze”. /„Mistyczne miasto Boże”, str. 290/.Wyd. Michalineum, Warszawa 1992/. Pomagała i troszczyła się o wszystkich i o wszystko co ziemskie i duchowe.

Gdy pewnego razu, była bardzo potrzebna modlitwa za dziewczynę, której groziła utrata zbawienia, „padła pełna boleści na ziemię i modliła się za tę nieszczęśliwą ofiarę piekielnego wroga/ jw.str.291/.

Pewnego razu, gdy chodziło o ważną sprawę dla losów Kościoła, wszyscy Apostołowie z Maryją, upadli na ziemię i wzywali Ducha Świętego/ jw. str.297/

Maryja w szczególny sposób, przygotowywała się do przyjęcia Komunii Świętej:

W wieczory poprzedzające dni Komunii świętej Maryja w swojej alkowie oddawała się różnym ćwiczeniom, leżąc krzyżem na ziemi, padając na kolana, odmawiając różne modlitwy i oddając hołd Bogu w Trójcy Świętej jedynemu./jw.str. 313/.

Za każdą obelgę jakiej doznawał Jej Boski Syn, Królowa niebios ćwiczyła się w pokorze, klęcząc lub padając na oblicze”/jw.312/.


Św. JPII

Piękny przykład modlitwy w uniżeniu przed Bogiem dawał za swego życia św. JPII. Oto wypowiedzi dwóch najbliższych świadków Jego duchowego życia.

Kard. Stanisław Dziwisz: Przez wiele lat byłem świadkiem jego modlitwy [JPII]zarówno podczas wielkich celebracji z udziałem ludu Bożego, jak i w zaciszu kaplicy biskupów krakowskich, a później na Watykanie – mówił kard. Stanisław Dziwisz podkreślając, że Jan Paweł II chodził do kaplicy także w nocy, często modlił się leżąc krzyżem.

Abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita Lwowa: Całe życie papieża było modlitwą. Dużo czasu codziennie spędzał w kaplicy. Przychodził tu w wolnych chwilach między zajęciami, przed obiadem i po obiedzie, modlił się rano przed mszą świętą, przed audiencjami i po audiencjach, był tu długo po południu, a przed pójściem na spoczynek śpiewał w kaplicy Apel jasnogórski.

Każdego ranka natomiast, zanim jeszcze wszedł do kaplicy, w swoim pokoju odmawiał dziesiątkę różańca, leżąc krzyżem na podłodze.

Św. Faustyna Kowalska

Św. Faustyna Kowalska upodobanie do modlitwy uniżenia przed Panem miała już w swoim sercu od lat młodości. Zaraz na początku swojej drogi do zakonu, gdy opuściła potajemnie towarzystwo zabawy, udała się do katedry św. Stanisława Kostki. W swoim Dzienniczku tak opisuje co dalej robiła: „Godzina już zaczęła szarzeć, ludzi było mało w katedrze; nie zwracając [uwagi] na nic, co się wokoło dzieje, padłam krzyżem przed Najświętszym Sakramentem i prosiłam Pana, aby mi raczył dać poznać, co mam czynić dalej”. /Dz.str.7/.


W dalszym życiu zakonnym, s. Faustyna bardzo często wstawała w nocy i modliła się leżąc krzyżem na posadzce, i bywało, że siostry potykały się o siebie.

Cz. IV - Świadectwa

Ks. Dominik Chmielewski

Gdy się uniżasz, to Bóg wylewa na całą twoją rodzinę swoje miłosierdzie. Nakłada na twój palec pierścień godności syna i córki króla i zabiera brudne szaty grzechu…

Kilka lat temu pomagałem znajomemu księdzu egzorcyście. Razem z grupą kilkunastu osób przez kilka lat modlił się nad dziewczyną o uwolnienie. Nic nie pomagało. Diabeł mówił jej ustami: „Kim ty jesteś, żeby mnie wyrzucić? Nie masz wiary”. Pewnego dnia spóźniłem się na egzorcyzm. Założyłem stułę, wszedłem do bocznej kaplicy, poszedłem przed Najświętszy Sakrament i usłyszałem w sercu, żebym położył się krzyżem i przepraszał w całkowitej pokorze za grzechy swoje, tej kobiety i jej rodziny. Kiedy położyłem się na ziemi i zacząłem się modlić, w kościele odezwał się ryk: „Klecho, świnio, kto kazał ci się tak modlić?!”. Gdy egzorcysta usłyszał to, powiedział, aby wszyscy położyli się krzyżem i przepraszali za swoje grzechy. Gdy to zrobili, zaczęła się prawdziwa jazda. Słyszeliśmy: „Miażdżycie mnie, nie mogę wytrzymać! Skąd wiecie, że tak trzeba się modlić?” Ta kobieta w ciągu kilkunastu minut została uwolniona. Zobaczyliśmy niesamowitą skuteczność tej modlitwy.

Abp Kondrat Krajewski – jałmużnik papieski do kapłanów w Łodzi/1917r./:

Leżenie krzyżem to absolutny wybór Boga. Najbardziej znany gest jaki znamy”.
https://www.youtube.com/watch?v=XzwvNwj3TTc

Świadectwa internetowe:

Autor:przydawka(---.play-internet.pl) Data:2019-02-11 06:56

W sytuacjach najgorszego kryzysu wiary zawsze modlę się leżąc krzyżem. Jeśli jestem w takim miejscu życiowo, w którym nie „ czuję” obecności Boga przy normalnej modlitwie, pomaga mi właśnie ten sposób uniżenia się. To oczywiście osobista sprawa, ale leżąc krzyżem, czuję się zwyczajnie bliżej Boga.


Post autor: Claudiax » 2020-06-26, 09:28

Wczoraj przeczytałam o modlitwie, [zalecającej] leżenie na podłodze krzyżem. Jest to modlitwa uniżenia przed Panem Bogiem. Przeczytałam kilka świadectw i wieczorem sama postanowiłam skorzystać z tej formy modlitwy. I bardzo ją polecam. Łzy same mi płynęły, Przeprosiłam Jezusa za wszytkie moje grzechy i grzechy mojej rodziny, i dziękowałam za wszystkie łaski. Nagle poczułam gorącą chęć, skorzystania z Sakramentu Pojednania i Pokuty oraz Komunii świętej, piękne doświadczenie.

Domy Modlitwy im. św. JPII 2XII2023r.




Refleksje powyborcze!

Wszystko przemawia za tym, że w obecnej sytuacji Polski,

słowa Pana Jezus do S.B. Rozalii Celakównej stają się słowami najwyższej wagi:

"Jest jednak ratunek dla Polski; jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga” /Rozalia Celakówna – „Wyznania z przeżyć wewnętrznych”, str.207/.

Powyższe warunki „ratunku Polski” zostały skierowane do Rządu, a więc ludzi świeckich, odpowiedzialnych za normy prawa państwowego. Dotychczas, żaden demokratycznie wybrany Rząd w Polsce nie wykonał powyższego zadania i nie nastąpi to w obecnych warunkach, jakie zaistniały po wyborach.

Tylko jedna partia świeżo założona-PJJ, startująca po raz pierwszy, a więc i o małej rozpoznawalności, odważyła się głosić potrzebę pełnej Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, oraz zawierzenie Ojczyzny - Maryi Królowej Polski. Wskazała Polakom na moc interwencji Bożej, tak potrzebnej w obecnej sytuacji w życiu osobistym i państwowym.

Wyraz „ratunek” ze słów do Rozalii świadczy, że Polska znajdzie się w jakiejś nadzwyczaj trudnej sytuacji, gdzie będą potrzebne określone duchowe działania Rządu, bo tylko tą drogą będzie można uratować Polskę, tak jak to było wiele razy w naszej historii.Można się domyślać, że chodzi o sprawę zagrożenia naszej niepodległości.

Słowa Boże o Polsce skierowane do Rozalii należy traktować z największą powagą, tym bardziej, że sytuacja z naszym wrogo nastawionym sąsiadem jakim jest Rosja w każdej chwili może się wymknąć z pod kontroli nawet sił NATO. Mamy świeży przykład Izraela, który mając ponoć najlepszy wywiad na świecie, nie rozpoznał zamiarów najbliższej Palestyny.

Uratować Polskę może tylko Rząd, który jako władza świecka wraz z Narodem i w całym Państwie, uzna Chrystusa za Króla Polski przez pełną Intronizacji i realizację Dekalogu w całym Państwie. To uznanie ma spowodować wejście na drogę „porzucenia grzechów i całkowitego zwrotu do Boga”. Pamiętajmy, że słowa te zostały wypowiedziane do obecnej S.B. Rozalii Celakównej, przyszłej błogosławionej. W Jej procesie beatyfikacyjnym nastąpił zasadniczy postęp w ostatnim czasie, bowiem 11IV2023r. Papież upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do promulgowania cnót Sługi Bożej Rozalii Celakównej. Do Jej beatyfikacji potrzebny jest jeszcze cud za Jej wstawiennictwem, zatwierdzony przez Stolicę Apostolską.

W sytuacji, gdy większość wyborców w wyborach 2023 r.postawiła na tzw. "nowoczesność”, czyli na życie według ideologii liberalnej, tj. na życie bez Boga i Jego Dekalogu, jest bardzo pewne, że nastąpi załamanie pomocy Bożej naszej Ojczyźnie. „Bez Boga ani do proga” mówi przysłowie.

Mamy wiele przykładów z historii naszego Narodu, kiedy doświadczyliśmy, iż w nadzwyczaj trudnych sytuacjach zagrożenia utraty niepodległości / Tatarzy, Turcy, Szwedzi, Bolszewicy/ , zawsze uciekaliśmy się o pomoc duchową do Boga poprzez wstawiennictwo Maryi i ją otrzymaliśmy. Wobec głośno artykułowanych haseł lekceważących sprawy duchowe Polski ze strony całego bloku „lewicowego”, polecamy:

1)Kontynuowanie modlitwy za Polskę i dotychczasowe działania: różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia, adoracje, nowenny, posty, ofiary i jałmużne, droga krzyżowa, zamawianie Mszy Świętych itp.

2. Zapisy do „Domów Modlitwy im. św. JPII’’,czyli budowanie na co dzień bastionów cichej modlitwy w naszych rodzinach. Wszystko wskazuje na to, że gdy upadną świeckie chorągwie patriotycznej Polski i religijne chorągwie Kościoła od wieków będące w ścisłej symbiozie, to pozostanie jeszcze cicha modlitwa błagalna w rodzinach. Każdy dom już teraz, powinien stać się Domem Modlitwy pod patronatem tego największego z Polaków- św. JPII. O takie działania On duchowo prosi.

Z naszych małych domowych „płomyków” wiary, Bóg jest w stanie wyprowadzić naszą Ojczyznę z doliny niepohamowanego grzechu i moralnych wynaturzeń i zbudować swoją mocą Polskę, która stanie na czele odnowionych narodów jako przedmurze chrześcijaństwa. Media zagraniczne, a tak że wielu polskich polityków zapowiadają z entuzjazmem odejście w Polsce od wartości katolickich i narodowo- patriotycznych na rzecz powszechnej demokratyzacji życia, także w sferze wiary i kultury na wzór preferowany przez wiele państw Unii Europejskiej.

Ufni w Bożą pomoc, wołajmy codziennie: „Któż jak Bóg”!!! Chryste Królu Polski zwyciężaj w nas i poprzez nas. Maryjo, Królowo Polski módl się za nami.


17IV2023r.
Domy Modlitwy im.św. JPII







alt alt


Jeszcze możemy Polskę uratować!

Domy Modlitwy ważne informacje z Nieba przekazują,
niech Polacy odważnie duchową zaporę dla wrogów budują.
I to nie jest bajka, tylko prawdziwy Nieba przekaz nowy,
i zachęta do dalszej modlitewnej budowy.

Zapisać się do DM im. św. JPII na pewno potrzeba,
bo to jest najlepsza osobista i rodzinna droga do nieba.
Trzy razy w miesiącu modlitwa z JPII to nie tak wiele,
a umacniamy swą wiarę w domu i Kościele.

Spokojnie spać nie możemy,
dopóki za różańce w rodzinach się nie weźmiemy.
Groźne pomruki na Polskę spływają
i nowe „recepty” na pokój i związki "małżeńskie" dla nas mają.

Różne groźne "fale" przychodzą z Rosji i Białorusi,
bo napad na Polskę wciąż „kogoś” kusi.
Przyjaźń unijna też nam nowe kwiatki struga
i co chwila jakaś nowa komisarz za byle co nas ruga.

Wojenne "fale" wciąż do Polski docierają
i pokój w naszych sercach rozdzierają.

Zróbmy wszystko, aby modlitwa różańcowa w nas nie zmalała,

a wtedy Polska będzie bardziej bezpieczna i cała.

Jak najszybciej niech każdy w swym sercu Jezusa na Króla Intronizuje,
a wtedy sam Bóg bezpieczną dla Polski zaporę zbuduje. Z.B.





„Jestem odnalezioną owieczką”

/za wstawiennictwem św. JPII/

Świadectwo.

Witam serdecznie. Dziękuję za rejestrację. Mały jest mój Dom Modlitwy - ja sama. Skromne jest również moje świadectwo, choć cała historia jest długa, dla mnie piękna, pełna otrzymanych znaków i symboli. Jestem odnalezioną owieczką. Za wstawiennictwem obecnie już św.[JPII], a wtedy jeszcze nie. 30.11w 2006r. podczas pobytu w szpitalu za granicą otrzymałam drugą szansę. Badanie w trakcie ataku wykazało zawał serca.

Ten zawał jakoś "podział się gdzieś", a lekarze nie umieli mnie zdiagnozować. Spędziłam 11 dni w szpitalu. Nie mam do chwili obecnej większych problemów z sercem. Nie opisuję tu szczegółów. Kto ma uwierzyć, nie są mu potrzebne szczegóły. Dane mi było poznać i zrozumieć co się stało i KTO za tym stał. Jan Paweł II był ze mną podczas wypadku rowerowego 9 m-cy później i jeszcze przez długi czas, opiekował się, pouczał, ostrzegał. Na początku nie byłam rozeznana, kto mi towarzyszy.

Zawdzięczam Mu życie i Dar Wiary.

Byłam oddalona od Kościoła wiele lat, 40 lat bez spowiedzi. Doprowadził mnie do Bierzmowania.

Potem w 2009 pożegnał się ze mną. Wiedziałam, że odchodzi przygotowywać się do świętości. Moje życie nabrało sensu i składa się od ponad 10 lat z wielu małych "cudów", szczęśliwych "zbiegów okoliczności".

Poznałam co to zapach róż, mówienie w językach obcych, na drodze mojej zawsze stają we właściwym czasie odpowiednie osoby, by móc poprowadzić mnie dalej, niby przypadkiem znajduję odpowiednie informacje. Zdarzyły się też i upadki. Wiem jednak, że Pan Bóg nie opuścił mnie nigdy, to ja zawiodłam wiele razy. Ostatnio ponad m-c temu mój ukochany Święty podczas wielkiego załamania pojawił się znowu i pokazał, że pomoże mi dźwigać mój krzyż.

Mój dom nie może się więc nie stać Domem Modlitwy św. Jana Pawła II. Dzięki Mu za to.Chwała Bogu Najwyższemu, Chwała Jezusowi Chrystusowi, Chwała Duchowi Świętemu i Najświętszej Pannie Maryi.

„Ritrovata” /nawrócona/

Pozdrawiam w Panu. Luty -22. 2017.