DM i Polska

PDFDrukujEmail

Domy Modlitwy św. JPII”- 

ratunek dla Polski i świata?

 

"To czas próby"?

JPII był mistykiem i prorokiem. O Jego głębokim zjednoczeniu z Bogiem dowiadujemy się z  licznych opracowań biograficznych, jakie się dotąd  ukazały. Jego prorockie słowa nakreślały kierunek  niespotykanych jeszcze, a przyszłych zagrożeń dotyczących Kościoła, praw osoby ludzkiej, społeczeństw  i narodów.

 Na dwa lata przed wyborem na papieża, kar. Karol Wojtyła w sierpniu 1976r. odwiedzając Stany Zjednoczone ,w ostatnim swoim wystąpieniu wypowiedział wstrząsające słowa opisujące kryzys Kościoła i świata.

"Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek

przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa

amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich

zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej

konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej

zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej

Opatrzności.


To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w

szczególności. Jest to próba nie tylko naszego narodu i Kościoła. Jest to

w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację

chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością,

prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów".

"Encyklopedia nauczania społecznego Jana Pawła II" pod red. ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego,Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2003, /str.281/.

Na pierwszy plan powyższych słów wybija się zapowiedź niespotykanej w dziejach ludzkości konfrontacji między Ewangelią, a jej zaprzeczeniem. Słowa JPII sprawdzają  się na przestrzeni minionych lat, ale szczególnie teraz widać ich prorocze przesłanie. Walka z Kościołem  przybiera na sile poprzez jawny lub ukryty ateizm i liberalizm.

Anty-chrześcijańskie państwowe   ustawy,programy   medialne, szkolne itp. realizowane są najczęściej pod hasłami praw i swobód obywatelskich. Gorzkim owocem tych działań jest pomijanie istnienia Osobowego Boga, odejście od Dekalogu i wprowadzenie nowych norm moralno-obyczajowych, mających uwolnić ludzkość od reguł Prawa Bożego z sankcjami prawnymi włącznie. Na  Kościół z "dwutysiącletnią kulturą i cywilizacją chrześcijańską" nasilają się wielokierunkowe naciski na zmianę wymogów ewangelicznych, które w wielu krajach stały się już prawie faktem dokonanym. 

Dąży się do  zmian w Kościele, głosi się nowe spojrzenie na funkcję Rodziny, wprowadza się nowe wzorce moralne w wychowaniu młodzieży (genderyzm,  rozwiązłość, ateizm. okultyzm). Następuje różnymi drogami akceptacja grzechu, uważając fundamentalne wymogi ewangeliczne za nie przystosowane do współczesnych warunków życia. W miejsce tego, proponuje się nowe rozwiązania, wykorzystując przewrotnie stwierdzenie, że Bóg zna nasze słabości i jest Miłosierny. Bóg jest miłosierny, ale również sprawiedliwy i powiedział      wyraźnie:

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie

przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam

wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna

kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni" (Mt 5,17n




Zapowiedź odnowy Kościoła poprzez krew

W 1981r. w miejscowości Full w Niemczech Papież na pytanie: Co się stanie z Kościołem w świetle III Tajemnicy Fatimskiej powiedział:  

„Musimy przygotować się w niedługim czasie do przetrzymania

wielkich rzeczy, które będą od nas wymagać gotowości, nawet utraty

życia i oddania całego siebie Chrystusowi i dla Chrystusa..... Ile razy

odnowa Kościoła kąpała się we krwi? Tym razem też nie będzie

inaczej.... Musimy być silni i przygotowani, aby stawić czoło

zbliżającym się próbom”.

(Przegląd niemiecki - "Głos Wierzących", październik 1981r.)


Wszystko wskazuje na to, że  zapowiedziana droga cierpienia Kościoła będzie się rozszerzała. Bóg nie jest wzywany przez świat  i w konsekwencji tego Jego miejsce zajmuje szatan i jego zastępy. Rodzi to określone owoce. Przeciwnicy Kościoła mają jeden cel-zniszczyć chrześcijaństwo.

W tej sytuacji, JPII z woli Bożej podaje nam receptę:

„Zakładajcie Domy Modlitwy mojego imienia, przynajmniej 100 na diecezję”.


Ogniska domowe   lampami   wiary w czasach

ucisku?

Wielki ucisk kościoła i wiary (Syria, Irak, Egipt,Nigeria, Wietnam Chiny, Korea Północna, Nigeria itd.),bezwzględny atak na wierzących, powoduje, że modlitwa kościoła schodzi tam do „katakumb”, czyli do ognisk domowych.   „Małe trzódki” w ekstremalnych  warunkach, zaopatrzone w lampy z oliwą  podtrzymują wiarę, oddają za Chrystusa życie.

Wszystko wskazuje na to, że wiara Kościoła na szerokim obszarze coraz bardziej będzie spychana z oficjalnego życia społecznego i siłą rzeczy, jej praktykowanie będzie możliwe tylko w domach prywatnych, które będą spełniać rolę Kościołów.

Potwierdzeniem tej smutnej prognozy  są poniższe słowa siostry Faustyny Kowalskiej, których nie można lekceważyć, chociażby  z tego tytułu,  że  duchowe owoce jej życia stały się filarami objawionego Miłosierdzia Bożego.



"Domy Modlitwy św. JPII", a wizja św.Faustyny

Kowalskiej? 

Zapowiedź sprawowania Eucharystii w domach prywatnych


S. Faustyna Kowalska zapisała wizję, która zapowiadają ucisk wiary skierowany na istotę Kościoła Chrystusowego, tj. Eucharystię, czyli obecność Jezusa w konsekrowanej Hostii jako owocu   Mszy Świętej.

"Dzienniczek" nr 991
26 II 1937. Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice[Msze Święte] były

spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla

chwilowej burzy. I ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego

Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy

mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili.


Każde zniszczenie, spalenie kościoła, oznacza przede wszystkim zniszczenie Najś. Saktamentu- największego żywego skarbu wiary. Najświętszy Sakrament jako fundament Kościoła jest lekceważony, niszczony również na różne inne sposoby, o czym była mowa powyżej.

Całkiem realna staje się więc sytuacja, że  w danym czasie "burzowym" jak pisze s.Faustyna, liturgia na szerszym obszarze świata będzie mogła być odprawiana tylko po kryjomu w domach prywatnych,nawet przy braku szat    liturgicznych.  Najświętszy Sakrament ma być przechowywany "po domach prywatnych" i rozpoznawany tam  po "świetlistym słońcu" z Niego wychodzącym i przykuwający "oczy wszystkich".

Faustyna pisze, że inne dotychczasowe "światła" po prostu zgasną, zostaną jakby "przyćmione". Jeśli to ma być czasowa "burza", to znaczy, że blask tych świateł zostanie kiedyś przywrócony.


Nasuwają się   pytania, czy wizja s.Faustyny Kowalskiej może dotyczyć "DM św. JPII" ?

Czy ta i inne  tego rodzaju osobliwe formacje modlitewne to "domy prywatne", o których jest mowa w "Dzienniczku"?
Przytoczona wizja została zapisana w 1937r. Na owy czas była  ona dla s.Faustyny zupełnie nie zrozumiała.  Pisze:.."lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili".

Biorąc pod uwagę  współczesne uwarunkowania wiary, wizja ta coraz bardziej się urealnia. Modlitwa w rodzinach jest  obecnie szczególnie zagrożona i przez to  bardziej  potrzebna. Zabiegał o nią  w czasie ziemskiego pielgrzymowania papież Polak i zabiega o nią nadal po swojej śmierci  z Domu Ojca. Domy Modlitwy Jego imienia są propozycją, która może pomóc Kościołowi na trudnych współczesnych drogach  ewangelizacyjnych.
Jedno jest pewne: Św.Faustyna Kowalska i św. JPII, to filary świętości z wielkimi zadaniami od Pana Boga. Kto z nimi współpracuje nie dozna zawodu.

Zróbmy wszystko, aby warunek:
przynajmniej 100 na diecezję” został zrealizowany dosłownie i z naddatkiem.

-----------
Pan Jezus do mistyka współczesnego Ż.P. o przyszłych czasach ucisku Antychrysta.

Pokażę ci to wszystko, co jest konieczne, abyś budował wiarę, opierając się na silnych fundamentach.

Choć oficjalnie kościół zniknie z powierzchni ziemi, to przetrwa w tych pogardzanych, niszczonych domach modlitwy i wspólnotach modlitewnych.

W tym czasie Msze Święte będą mogły być odprawiane jedynie w wielkim ukryciu, tylko w tych wybranych domach. W tym czasie niewielu będzie miało szanse się nawrócić z powodu ucisku przez Antychrysta.



Wołanie o modlitwę różańcową

Kardynał Wojtyła, a potem jako papież JPII,  wiedział, że ratunku należy szukać w modlitwie. Na zakończenie rozmowy z Niemcami w 1981r. papież wziął różaniec i powiedział:

„Oto lekarstwo na nieszczęścia, na zło, i módlcie się, i nie pytajcie o nic

innego. Zaufajcie Matce Bożej. Musimy być silni i przygotowani, aby

stawić czoło zbliżającym się próbom. Musimy zaufać Chrystusowi i

Jego Najświętszej Matce i być gorliwymi w odmawianiu różańca,

bardzo gorliwymi".

W 1983 r. podczas II-giej  pielgrzymki do Polski, Papież    na Jasnej Górze powiedział :„naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha – naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza”.



  Wołanie z nieba

W sytuacji, gdy świat zamyka się przed Chrystusem, JPII po swojej śmierci,  naszą uwagę jeszcze raz kieruje  na domy, czyli rodziny.  Podaje program budowy Domów Modlitwy Jego imienia. W dn. 2 III 2011r. do Alicji Marii Michaliny z III Zakonu Franciszkańskiego powiedział duchowo:

"Szukam ludzi, którzy by zakładali Domy Modlitwy mojego imienia, przynajmniej 100 Domów na diecezję".

Nie trudno się domyśleć, że w obecnych trudnych pod każdym względem czasach, powyższe działania  w zbawczym dziele Kościoła są bardzo potrzebne.

                                     

                     Nasze  zaproszenie do "budowania"

Zapraszamy wszystkich do włączenia się do budowania DM na skale Rodaka -Piotra naszych czasów, opierając się na fundamencie Jego nauczania duchowego, by nie zaprzepaścić  wartości dziedzictwa , którego jesteśmy spadkobiercami.


Zaprośmy  św. JPII  duchowo, by był nam patronem . Módlmy się, oddając  kochanemu Ojcu swoje  intencje, bombardujmy niebo na kolanach  prosząc Go o wstawiennictwo.  Przed tronem Boga  Jego pośrednictwo jest potężne, ponieważ oręduje za nami Maryja Matka Niepokalana Dziewica. Kiedy On powtarza w niebie  to nieustanne "TOTUS TUUS", ufamy, że  BÓG W TRóJCY JEDYNY nie może odmówić niczego, co dotyczy Polski i świata całego.

Dajmy ten dar serca za darmo, a to zaprocentuje w naszej  rodzinie; będzie  Bogiem mocna i silna tradycją wartości chrześcijańskiej. Powiedzmy swoje "TAK" z miłością, wierząc w świętych obcowanie, bo ON SAM tego daru miłości Ojcowskiej nam nie żałował, świadczył to czynem. Kochał miłością i Jego kochały miliony, miliardy i teraz w niebie  wstawia się za nami, by przygotować nas do nowej ewangelizacji.

Żąda modlitwy i ma prawo , bo dawał świadectwo i mówił za św. Pawłem: „W dobrych  zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem”. Róbmy wszystko, byśmy również  my mogli tak samo powtórzyć  za Nim w Domu Ojca, niczego sobie nie wyrzucając. Prośmy też Patriarchę Świętego Józefa, by razem z nami budował „Domy Modlitwy Imienia św. Jana Pawła II”.

Szczególnie zapraszamy  te parafie ,gdzie  są relikwie św.  Jana Pawła II . Jest to naprawdę żywa pieczęć  Jego  miłości /pietra  viwa/. Prosimy tą drogą o pomoc  w przekazywaniu informacji o DM. Zachęcajmy nieustannie do propagowania tego dzieła, wracając do korzeni dziedzictw duchowego, by ta nauka o nowej ewangelizacji  nabrała  blasku miłości i świętości.

Jeśli jest to możliwe, to w działaniu zacznijmy od Adoracji Najświętszego Sakramentu.


Domy Modlitwy św. JPII” spełniają pragnienia JPII o

wspólnej modlitwie

Pisarz ks.      Piotr  Zorza:

„Kiedy byłem w Castel Gondolfo i zacząłem mówić JPII-mu o Matce Bożej Królowej Pokoju stał się cud. Z bardzo cierpiącego człowieka, stał się pełen radości, Jego twarz stała się radosna i zaczął rozmawiać  z nami jakbyśmy się znali od dawna. Po jakimś czasie, kiedy musiał nas opuścić, ciągle się obracał  w moim kierunku i na końcu wrócił do mnie i powiedział, te same słowa, które Matka Boża powiedziała  na początku objawień w Medziugorju:

”Od tego momentu będziemy modlić się razem, modlić się razem, modlić się razem”.


Domy Modlitwy św. JPII są szansą  realizacji papieskich słów wzywających do otwarcia się świata na Chrystusa, to znaczy, uznania Jego ”zbawczej władzy”, Jego praw we wszystkich uwarunkowaniach ekonomiczno-polityczno-kulturowych. W Domach,  w których trwa modlitwa, drzwi dla Chrystusa są otwarte „na oścież”.  Chrystus przychodzi do rodzin i je umacnia, przez nich całe narody.

       


Św. JPII- wielki obrońca wobec zakusów zła!!

Słynny egzorcysta rzymski Ojciec Gabriel Amorth  powiedział bardzo znaczące słowa:

Jak dobrze wiecie, o. Pio jest wzywany przez egzorcystów, a szatan

boi się go, szaleje z wściekłości, gdy to robimy. Jednak, kiedy

podczas egzorcyzmów wymieniam imię Jana Pawła II, staje się

jeszcze bardziej brutalny i wściekły. Nie cierpi go i powtarza:

>>Tego tam (tzn. Jana Pawła II) nienawidzę bardziej niż o. Pio.<<

Mamy więc wielkiego orędownika w niebie. To  daje pewność, że na drodze  do „zbawczej władzy Chrystusa”, „DM św. JPII” będą spełniały Boże plany. Poprzez prostą Regułę łączą diecezje modlitwą. Być może, że w imię wspólnych działań DM i innych formacji wspólnotowych pod patronatem duchowym św. JPII, są kładzione podwaliny pod przyszłościowe Boże dzieła w Polsce?  Mogą się przecież spełnić słowa wielkiej mistyczki i stygmatyczki  niemieckiej Teresy Neuman  z 1948r.

W wizji odnośnie losów świata, Pan powiedział do niej:„Światłych i mądrych Polsce nie odmówię... W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy”... ( Stephen Lassare – Odkryte sekrety przyszłości, Wyd. Adam, Warszawa 1992).

Na spełnienie czekają też słowa samego Piusa XI, który w liście apostolskim do Międzynarodowego Kongresu ku czci Chrystusa Króla  ( Poznań-25 VI 1937r.) pisał:

”Wrogowie Chrystusa i Jego panowania niczego nie zaniedbują, by

swoją nienawiścią zarazić cały świat.....na tej ziemi [polskiej] kłaść

będziecie podwaliny pod nowe opatrznościowe dzieło ku czci

Chrystusa Króla”.

Każde dzieło wymaga omodlenia. Pan Jezus do współczesnej mistyczki Cataliny Rivas powiedział: „wszystkie ważne dzieła muszą być przygotowane i ożywione poprzez modlitwę”.

          


Wołanie św. JPII wołaniem proroka Elizeusza?


Gdy Syryjczyk Naumann prosił proroka Elizeusza o uzdrowienie z trądu, ten odpowiedział, że ma się w tym celu obmyć 7 razy w rzece Jordan.

Gdy to usłyszał rozgniewał się. Prawdopodobnie  zadawał sobie pytania:

Dlaczego prorok nie prosi Boga w modlitwie o uzdrowienie, lecz podaje dla mnie taki  dziwny, prosty warunek?

Po co obmywać się w tej właśnie rzece, przecież są i inne  w Damaszku?  Na tak wielką chorobę wystarczy się tylko obmyć 7 razy?

Na szczęście,  Syryjczyk miał dobrych doradców. Skoro 7 razy, to siedem!!  Zrozumiał to w końcu i po obmyciu został uzdrowiony. Szczęśliwy, wrócił do proroka Elizeusza i powiedział: «Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem». I tak , dowódca wojsk króla syryjskiego oczyścił się w prosty sposób z trądu .
W następnym przedziale czasowym okazało się, że Jordan to rzeka niezwykła.   W niej dokonał się chrzest samego Jezusa Chrystusa!!!. Nie ma sytuacji przypadkowych.

Dzisiejszy świat jest chory, jak nigdy dotąd zarażony trądem grzechu . Św. JPII   znając uwarunkowania  człowieka,  zaprasza do modlitwy w domach. Podobnie jak kiedyś prorok Elizeusz,  woła do nas w prosty sposób :

"Szukam ludzi, którzy by zakładali Domy Modlitwy mojego imienia, przynajmniej 100 Domów na diecezję".


Polska i Polonia i wszystkich krajów pod wspólnym

sztandarem JPII

Zapraszamy do zakładania "Domów Modlitwy św. JPII" Polonię z całego świata. Może być to jedna z  najlepszych dróg  zachowania jedności narodowej Polaków i jednego wspólnego frontu wiary w Jezusa Chrystusa na obszarze Kościoła.Złączmy się wszyscy, tj.  Macierza i Polonia  pod wspólnym duchowym sztandarem św. JPII. Tylko On nasz Święty Ojciec narodu poprzez "Domy Modlitwy " Jego imienia, może złączyć wszystkie polskie małe Ojczyzny w jedną, której na imię Polska.



100 Domów Modlitwy św. JPII w każdej diecezji

Kościół, administracyjnie składa się z diecezji. Jeśli w każdej będzie co najmniej  100 DM, to Polska i wszystkie kontynenty poprzez diecezje, będą pod opieką wstawienniczą JPII. Z woli Bożej ma On prawo  to czynić, ponieważ 104 razy pielgrzymował,  odwiedzał kraje i narody, błogosławiąc je  w imieniu Jezusa Chrystusa, Króla świata całego.

Już wtedy rozciągał po świecie swoje „światłowody”, a teraz woła, aby do nich „podłączyło” się modlitwą przynajmniej 100 domów w każdej diecezji. Nawet 1 osoba w rodzinie-oddając swój dom Janowi Pawłowi II sprawia, że ten Dom staje się Domem Modlitwy Jego imienia.

Nie trzeba mędrkować jak  Syryjczyk Naumann, lecz  wejść na drogę

oczyszczenia i
wierzyć, że wołanie św. JPII  wyda zbawienne owoce dla

wszystkich.


============

Życzymy Wszystkim  mocy Ducha  Świętego, gorącej modlitwy, oraz stałej opieki św. JPII.  Każda propozycja założenia DM  św. JPII skierowana przez Panią/Pana,do  innej osoby , to droga do uświęcenia.

Zapraszajcie Drodzy Państwo do "duchowej pracy"   ludzi wiary ze wszystkich nacji i narodowości, z którymi tworzycie  wspólne "dziś". Sprawa dotyczy bowiem całego świata.

Napisane jest przecież, że nim Jezus powróci na

ziemię, Jego Kościół (dom)

„będzie domem modlitwy o wszystkie narody” (Iz 56,7; Łk 19,46; Mk 11,15-17).

--------------------

Dokonaliśmy  streszczenia naszej strony internetowej w języku angielskim. Jest to ważne, dla tych, którzy nie posługują się językiem polskim.

Wszystkich wpisanych do DM, oddajemy codziennie Jezusowi na adoracji, oraz podczas Mszy Świętych.

----------------------------------

Święty Janie Pawle II ! Spójrz z Domu Boga Ojca na "Domy Modlitwy" Twego imienia. Prowadź nas przez wiarę, nadzieję i miłość do wiecznego zbawienia.

Miej w opiece wszystkie rodziny, narody i kraje,  niech cud powrotu do Chrystusa Króla w całym świecie się stanie.

Polecaj w niebie nasze  sprawy,
bo Ciebie za orędownika mamy.



„Domy Modlitwy św. JPII”

Internetowy Ruch Katolicki


2 II 2015r.

www.domymodlitwyjp2.pl



===============